Doświadczenie intymnego dystansu Ofelii Rodríguez

Początkowo może się to wydawać dość dziwne połączenie. Dzieła Ofelii Rodríguez, tak przesiąknięte kulturą kolumbijską, są dalekie od osobliwej angielskości Bristolu. Ale cichą jedność osiąga Talking in Dreams, przegląd życia niedawno zmarłego artysty na Spike Island w Bristolu.

Jasno oświetlona instalacja galeryjna z kolorowymi obrazami i rzeźbami

Ofelia Rodríguez, Talking in Dreams, widok instalacji, Spike Island, Bristol.Zdjęcie: Dan Weill

Przestrzeń wystawienniczą stanowi koncentryczny plac – w zewnętrznym obramowaniu znajdują się prace rozwijające się chronologicznie, począwszy od 1968 roku. W centralnej przestrzeni umieszczono jeszcze więcej prac z lat 90. XX w., pogrupowanych tematycznie pejzaż. Wystawa rozpoczyna się pośrodku południowej flanki sali od dzieł Rodrígueza z początków kariery powstałych w Bogocie. Na długim stole wystawowym znajdują się szkice formatu A4 przedstawiające abstrakcyjne kształty przypominające układankę. Prace te ukazują rodzące się zainteresowanie niezwykłymi kształtami, surrealistycznymi i jasnymi kolorami.

Mięsożerny Kwiat (1985) w południowo-zachodnim narożniku stanowi dosłownie i w przenośni punkt zwrotny. Rodríguez, dochodząc do czterdziestki, opuszcza dwa wymiary płótna, tworząc potworną roślinę z długim zielonym ogonem materiału nabijanym gwoździami. Kiedy Rodríguez przenosi się do lat 80. i opuszcza Kolumbię, wzrok Rodrígueza wyostrza się, zyskuje pewność siebie i humor. Jej prace stają się coraz dziwniejsze, mają większą skalę i wykorzystują znalezione przedmioty.

ZOBACZ TAKŻE: Wystawa Marii Prymachenko w Muzeum Ukraińskim rozpala siłę sztuki ludowej

Na północy galerii po raz pierwszy zapoznajemy się z magicznymi pudełkami Rodrígueza. Są to drewniane przedmioty przypominające szafki, pomalowane na jasne kolory. Kryją lalki, figurki zwierząt, rogi i palce, a także inne elementy. Animistyczne, figlarne i nieskończenie fascynujące, trzy magiczne pudełka po tej stronie stoją obok serii wielkoformatowych obrazów, które również ukazują zabawny i magiczny charakter, który utrwalił się w jej twórczości.

Obraz przedstawiający szeroko otwarte usta, z których wyrastają różne wyrostki

Ofelia Rodriguez, Palce wyrastające z języka, kopia 1996.Dzięki uprzejmości artysty / zdjęcie: Dan Weill

Obrazy są jasne, kiczowate i surrealistyczne, zawierają w sobie pojęcia ryzyka, karnawału i dzikiej przyrody: flaming siedzi na tarczy zegara, palma wyrasta z ucha, a Dziewica Maryja jest unieruchomiona otwartymi agrafkami. Po wschodniej stronie, ostatniej stronie, magiczne skrzynki tworzą grupę, pozwalając ci odkrywać ich zawiłości. To tutaj po raz pierwszy zauważam rzucający się w oczy podpis z boku niemal każdego pudełka: „Ofelia”.

Jasno oświetlona instalacja galeryjna z kolorowymi obrazami i rzeźbami

Ofelia Rodríguez, Talking in Dreams, widok instalacji, Spike Island, Bristol.Zdjęcie: Dan Weill

Talking in Dreams to intensywnie badana ankieta. Na wystawie znajduje się ponad siedemdziesiąt pozycji – ilość przyprawia o zawrót głowy. Jedno jest oczywiste: Rodríguez była artystką niezwykle prywatną, w jednym z tekstów naklejonych na ścianę zacytowano jej słowa: Istnieje poczucie samotności i sięganie po coś, co jest bardzo ważne dla zrozumienia mojej twórczości […] chociaż nie mogę oprzeć się obawie, że z czasem i odległością te połączenia stracą ostrość, staną się tępe i rozmyją się.

znak 19 lipca
Obraz przedstawiający czerwone serce na żółtym kółku z czymś, co wygląda na szare skrzydła

Ofelia Rodríguez, Serce walczące ze śmiercią (El Corazon Peleando La Muerte), niedatowany, wykonany techniką mieszaną obraz na płótnie.Dzięki uprzejmości artysty / zdjęcie: Dan Weill

Odległość była dla niej ważna. Jedyną grupą, w której Rodríguez naprawdę czuła się komfortowo, była grupa reprezentująca jej własny region, czyli grupę artystów z Ameryki Łacińskiej. Na jednym obrazie ukrywa zdjęcie Fridy Kahlo i Diego Rivery za wystającymi zielonymi drzwiami; w gablocie wystawowej po zachodniej stronie galerii znajduje się biografia Gabriela Garcii Marqueza, dla której jej obraz stanowi okładkę. Poza tym dzieło Rodrígueza jest całkowicie jej własnym dziełem. Widać to po tym, jak podpisuje się swoim imieniem na prawie każdym obrazie i pudełku. „Ofelia” jasna, dobrze zdefiniowana i zaborcza. Jej podpis jest podpisem na końcu listu lub pamiętnika. Prywatność Rodríguez jest częściowo powodem, dla którego tak bardzo ma sens, że ta wystawa odbywa się poza Londynem, gdzie w końcu się osiedliła; to brzmi jak ostateczna odmowa.

Prace zakończą się około 2010 roku; Pod koniec życia Rodríguez nie cieszyła się dobrym zdrowiem i przestała tworzyć. Z tego samego powodu nie brała udziału w przygotowaniu wystawy – zmarła na krótko przed jej otwarciem. Kuratorką wystawy była Carmen Julia z galerii Spike Island przy pomocy męża Rodrígueza. Wspólnie stworzyli przemyślany i robiący wrażenie pokaz – będący pełnym miłości hołdem złożonym prywatnemu artyście, który być może nie jest powszechnie znany, ale z pewnością powinien być.

Rozmowa w snach można oglądać na Spike Island do 14 stycznia.