
Leonarda Cohena.Facebooku
Leonard Cohen miał w sobie coś więcej niż tylko Alleluja.
Nieuniknione, bluźniercze niedomykanie świętości w formie nostalgii sprowadziło z powrotem popisową piosenkę zmarłego z Montrealu pisarza, poety i autora tekstów Sobotnia noc na żywo w zeszłym tygodniu, powtarzając ich pierwsze użycie tej piosenki jako hołd dla nieudanej kampanii prezydenckiej Hilary Clinton poprzez zlecenie Trumpified Alecowi Baldwinowi pracy nad kolejną okładką, która, miejmy nadzieję, posłuży jako przedwczesna koda dla jego prezydentury.
Lektura całej dyskografii Cohena przypomina nam, że pragnął on żyć w kosmosie poza ponadpartyjny podział, wykraczający poza politykę tożsamości i retorykę podziałów, więc to tylko jeden z powodów, dla których Startracker Music przygotował tę długą, wyczerpującą listę, umieszczając ranking każdego z albumów Cohena w daremnej próbie zmieszczenia korony na jednej płycie człowieka, który nigdy nie zrobił naprawdę zła płyta. Innym powodem jest to, że kilka albumów zawiera w tytule utwory i ustalenie, który z nich może być mylące.
W trosce o zdrowy rozsądek pominęliśmy osiem fantastycznych albumów koncertowych Cohena, ale pamiętajmy, że oficjalne wydanie Columbii w 2009 roku jego występu na Isle of Wight z 1970 roku zapiera dech w piersiach i jest magiczne, szczyt Cohena. Występując tuż po czwartej nad ranem przed brudną, przesiąkniętą błotem publicznością po Jimim Hendrixie, kierowany przez Cohena zespół country składał się z jego producenta Boba Johnstona i skrzypka Charliego Danielsa. Cohen zrobił najgorszą rzecz, jaką kiedykolwiek widziałeś: oczarował Bestię, wspomina Kris Kristofferson. Samotny, smutny głos zrobił to, czego niektórzy z najlepszych rockmanów na świecie próbowali przez trzy dni i ponieśli porażkę.
Chociaż ta lista albumów Cohena nigdy nie byłaby w stanie pomieścić literackiego geniuszu ani ascetycznej, staroświeckiej mądrości, która przeniknęła jego twórczość, dzielimy się nią z Państwem w nadziei, że przynajmniej daje ona pewien wgląd w rtęciowy pęd tej niezwykłej postaci do zrozumieć siebie i zmieniający się świat poprzez piosenkę.
13) Krawat – Dziesięć nowych piosenek & Droga Heather
[youtube https://www.youtube.com/watch?v=ym3_m_Apfas?list=PLPaztBWnatcjA1nBs__6V7yJTJnjPuaqX&w=560&h=315]
Przed wydaniem muzyki Cohen rozpoczął karierę jako poeta, a dwa albumy, które wydał po spędzeniu lat 90. w klasztorze Zen w Kalifornii na Mount Baldy, przypomniały nowemu pokoleniu, że jego słowa działają równie dobrze, gdy są wypowiedziane. Cohen od dawna współpracował z aranżerami muzycznymi, aby pomóc mu w kształtowaniu jego słów, ale dotyczył roku 2001 Dziesięć nowych piosenek sprawia, że ten kontrast jest szczególnie widoczny, biorąc pod uwagę fakt, że przy każdej piosence jest współautorem swojej byłej wokalistki wspierającej Sharon Robinson, być może najbardziej znanej z pisania muzyki do „Everybody Knows”.
Chociaż utwory takie jak A Thousand Kisses Deep i In My Secret Life rozkwitły dzięki aranżacjom na żywo w dalszej części jego kariery, Dziesięć nowych piosenek nagrane wersje są ciężkie w schmaltz.
[youtube https://www.youtube.com/watch?v=5CvibYDSNMM?list=PLPaztBWnatcg2RZDrZRjGs04x99W9g_f5&w=560&h=315]
2004 rok Droga Heather radzi sobie tylko nieco lepiej z podobnie ciężkimi aranżacjami w stylu Casiotone i długimi, mówionymi przerywnikami. Rozpoczynając od muzycznej wersji Go No More A-Roving Lorda Byrona, 70-letni Cohen rozpoczyna Droga Heather z łaskawymi sugestiami dotyczącymi ostateczności, które później doprowadził do głębokiego, śmiertelnego zakończenia na swoich trzech ostatnich albumach.
Obydwa Dziesięć nowych piosenek I Droga Heather zawiera słowa z czasów Cohena na Mount Baldy, które znajdują prostsze i bardziej przejmujące miejsce Książka Tęsknota , jego zbiorowi poezji z tamtych lat z 2006 roku towarzyszyły rzadkie, proste rysunki Cohena przedstawiające jego zmarłego nauczyciela, roshiego Kyozana Joshy'ego Sasakiego.
12) Popularne problemy
[youtube https://www.youtube.com/watch?v=FVegcCcMNS4?list=PL4hsLpEIX9LR6DXVYIgtPpMT2yWE9dt6m&w=560&h=315]
W dojrzałym wieku 80 lat Cohen chciał jeszcze raz powiedzieć coś o duchu czasu. Środkowe dziecko ostatniej trylogii albumów Cohena dostarcza uniwersalnych proroctw w swoim ponurym, sardonicznym barytonie, który otwiera pustkę ciemności z humorem i odkupieniem. Wydany w 2014 roku, zaledwie dwa lata później Stare pomysły , Popularne problemy odkrywa, że Cohen patrzy na świat ze swoimi charakterystycznymi biblijnymi alegoriami i powściągliwym urokiem. Podział po równo na utwory gospel i bluesowe, Popularne problemy przekazuje schmaltz ze swoich wczesnych nagrań, ale stoi ponad nimi ze względu na swoje wyraźnie bezkompromisowe spojrzenie na społeczeństwo jako całość, wplatając je w osobistą akceptację rychłego końca.
Na przykład Samson w Nowym Orleanie przedstawia następstwa huraganu Katrina jako tragedię duchową, a jego ewangeliczna melodia zwykła zestawiać wspaniałość niebiańskich aranżacji z zabrudzonym papierosami zgrzytem. W „Did I Ever Love You” Cohen śpiewa z całym zapałem, pozostawiając wszystkie trzaski strun głosowych wysoko w miksie, gdy śpiewa o kwitnących drzewach cytrynowych i więdnących drzewach migdałowych.
Uciekłem na brzeg / Potężnego morza smutku / Ścigany przez jeźdźców / Okrutnego i ciemnego reżimu / Ale wody się rozstąpiły / I dusza moja przeprawiła się / Z Egiptu / Ze snu faraona nuci Urodzony w Łańcuchy, porównujące życie pozagrobowe do wyjścia Żydów z Egiptu.
11) Różne stanowiska
[youtube https://www.youtube.com/watch?v=8StKOyYY3Gs?list=PLYQI0-ynsSUgsH_fE2H9-BB6nW2YrapWn&w=560&h=315]
To, że na najbardziej oczernianym albumie Cohena znajdują się także niektóre z jego najlepszych piosenek, jest świadectwem pozornego paradoksu niekończących się dualności, które uosabiał przez całą swoją karierę – ponadczasowej duchowej głębi zestawionej z cielesnymi sprawami ciała i cielesności. Już w samym tytule: 1984 Różne stanowiska sprawia, że jego próby zrozumienia tego paradoksu są jasne, ale ukrywa jego blask w datowanych akompaniamentach klawiszowych Casio z lat 80. i tandetnej produkcji Johna Lissauera. Jestem Twoim mężczyzną .
Ponieważ przez pięć lat nie nagrał żadnego albumu, Cohen spędził tę przerwę pracując nad wierszami, które ostatecznie stały się tegorocznym zbiorem poezji. Księga Miłosierdzia , odwiedzając swoje dzieci na południu Francji. Różne stanowiska połączyli siły, gdy Lissauer odkrył Cohena w hotelu Royalton w Nowym Jorku, wymieniając jego gitarę na wspomniany klawisz.
Szkoda, bo można się zastanawiać, czy różne wybory produkcyjne mogły podnieść poziom Różne stanowiska” wszechobecny standard Alleluja, który będzie celebrowany poprzez autorskie nagranie, a nie covery Jeffa Buckleya czy Johna Cale’a.
Zestaw składający się z dziewięciu utworów zawiera także mnóstwo innych klasycznych kompozycji Cohena, które rozkwitną w późniejszych aranżacjach na żywo i będą echem jego poetyckich talentów każdemu, kto zanurkuje wystarczająco głęboko. Uwolniony od syntetycznego akompaniamentu w puszkach, Dance Me to the End of Love stał się ulubionym utworem otwierającym sceny podczas ostatnich tras koncertowych Cohena, a The Law przedstawił kafkowską interpretację moralności i etyki, którą Cohen przywołał ostatnio podczas Nowa skórka na starą ceremonię , który również wyprodukował Lissauer.
Zamykając pierwszą stronę, Night Comes On jest nadal uważany przez fanów za jedną z najlepszych kompozycji Cohena, ponieważ ponownie uosabia on ten wieczór jako kobieta (a la Lady Midnight), szukająca samotności i pocieszenia podczas wojny Jom Kippur, kwestionując jednocześnie moralność i relacje rodzinne obowiązek w konflikcie.
Poza otwierającym część drugą, Hallelujah, Cohen w dalszym ciągu zastanawia się nad tematami moralności w konflikcie zbrojnym w przesiąkniętym country „Kapitanie”, podczas gdy oszałamiający bliższy „If It Be Your Will” rozwija ponadczasową maksymę Aleistera Crowleya „Rób, co chcesz” jako Cohen i wokalistka Jennifer Warnes wygłosi jeden ze swoich najpiękniejszych wersetów: Jeśli taka jest Twoja wola / Abym już więcej nie mówił / A głos mój zamilkł / Jak poprzednio / Nie będę więcej mówił / Pozostanę, aż / przemówią do mnie / Jeśli tak bądź twoją wolą.
10) Stare pomysły
[youtube https://www.youtube.com/watch?v=Dc9nYpWDR08?list=PL3YJZkA910RYFUU69wYK6Tcv02wy2awKz&w=560&h=315]
Początek tego, co stanie się ostatnim trio albumów Cohena, patrzy śmierci w twarz ze szczerością, humorem i wdziękiem w równym stopniu, pozując na leżaku jak tytułowy martwy facet w Weekend u Berniego .
Stare pomysły zaczyna się od tego, że Cohen przemawia w trzeciej osobie (a może jest to głos Haszem?) w „Going Home”, a jego anielski chór The Webb Sisters śpiewa tytułowy refren. W wieku 78 lat ciało Cohena to kostium, jego miłość i pożądanie to ciężary, a on chce napisać piosenkę miłosną/Hymn przebaczenia/Podręcznik życia z porażką.
Nie zabrakło cienkiej klawiatury i syntezowanych instrumentów wiodących Stare pomysły oczywiście, ale działają one jako zamierzona sztuczka w zestawieniu z tym złotym głosem i jego nowo odkrytą, gardłową łuską, w której Cohen wydaje niektóre ze swoich najbardziej bez skrupułów cielesnych, rabinicznych wibracji Starego Testamentu, śpiewając o krwi, rzezi i że zemsta należy do Pana na Amen.
Zodiak 28 maja
W typowy dla Cohena sposób „Pokaż mi miejsce” może w równym stopniu odnosić się do życia pozagrobowego lub ukrytych części kobiecego ciała, do tematycznej dwoistości, do której Cohen powraca raz po raz. Czy jest niewolnikiem miłości czy Pana? Tak czy inaczej, nadal porusza te same dobrze zbadane tematy bycia nieodpowiednim kochankiem, tyle że teraz przyczyną jego nieudolności stał się wiek.
Darkness wprowadza motyw, który wkrótce stanie się wszechobecny w jego łabędzim śpiewie, Chcesz, żeby było ciemniej, podczas gdy inny, pełen gitary utwór, Crazy to Love You, swoim wrażliwym, niewyświęconym pięknem dorównuje intymności jego klasycznych kompozycji. Rzeczywiście, pamiątkowy ból serca.
Jeśli Stare pomysły tytuł lub poza komiksowa Cohena nie przekonały Cię do jego medytacji na temat spustoszeń, jakie powoduje wiek, przepełnione aniołami wprowadzenie do Come Healing przeniesie Cię tam, prawdopodobnie przez wiele lat odtwarzając holistyczną ścieżkę dźwiękową do holistycznych ośrodków New Age w całym kraju . Oto Bramy Miłosierdzia/W dowolnej przestrzeni/ I nikt z nas nie zasługuje na okrucieństwo i łaskę – śpiewa. Piosenka przedstawia mężczyznę, który zbudował karierę na wrażliwości w jednym z najbardziej bezbronnych momentów. W głosie kogokolwiek innego byłaby to sacharyna.
9) Przyszłość
[youtube https://www.youtube.com/watch?v=LXvG0SMP7tw?list=PLPaztBWnatcj0ixn-5_jxB8eKPJr6WROf&w=560&h=315]
Kontynuacja twórczości Cohena z lat 88 Jestem Twoim mężczyzną , Przyszłość znacznie przyspiesza syntezatorową grę, czego efektem jest album, który brzmi pełniej i radośnie apokaliptycznie niż wszystko, co było wcześniej, dopasowując się, a czasem przewyższając ciężkość tematyczną albumu. Pieśni o miłości i nienawiści . Niewygodnie szczerym tekstom towarzyszą przemyślane, chwytliwe aranżacje, począwszy od utworu tytułowego nawiązującego do cracku i seksu analnego z zapadającym w pamięć refrenem „Kiedy powiedzieli „repent”” / Zastanawiałem się, co mieli na myśli mówiąc o sobotach z kwasem w „Closing Time”.
W hymnie Anthem znajduje się jeden z najbardziej zapadających w pamięć koanów zen Cohena, celowo dwuznaczna zagadka, fraza lub stwierdzenie mające na celu skłonić do medytacyjnych myśli. We wszystkim jest pęknięcie, przez które wpada światło. Podczas gdy Cohen bawił się odpustami mówionymi znacznie później w dół linii, Przyszłość znajduje idealną równowagę pomiędzy wypowiedzią a piosenką.
8) Śmierć kobieciarza
[youtube https://www.youtube.com/watch?v=XiygaIWqiQE?list=PLdMC9iLz8vUYPNDUyrAF_TlG1_fhYCmxN&w=560&h=315]
Cohen ryzykował profanacją własnego statusu prawdziwego miłośnika kobiet Śmierć kobieciarza poprzez zatrudnienie Phila Spectora jako producenta, a obróbka „Ściany dźwięku” Spectora dodaje jego charakterystyczną linię wokalistek, dętek i orkiestracji kosztem ciepła wokalu Cohena.
Napisany ze Spectorem w ciągu zaledwie trzech tygodni, 15 piosenek zostało ostatecznie zredukowanych do ośmiu Kobieciarz i niektóre działają lepiej niż inne. Wybacz kwiecisty początek „True Love Leaves No Traces” i tandetny, tandetny kicz „Fingerprints” i znajdź naprawdę świetne, mroczne piosenki, zrodzone w umyśle ogromnego talentu po odkryciu momentu, w którym ego i wizerunek, które w dużej mierze napędzały jego mity odparował.
Swing w tonacji molowej w utworze Iodine jest wzmocniony aranżacjami Nino Tempo i saksofonem Steve’a Douglasa skronk, podczas gdy akolita Spectora Ronne Blakley łączy tęsknotę Cohena z własnym udręczonym wokalem muzy. Paper Thin Hotel przywołuje moment podglądactwa przypominający paryskie zakwaterowanie Henry'ego Millera zwrotnik Raka , słuchanie kobiety, z którą się kocha, przez ściany – Zdjęto ciężkie brzemię z mojej duszy / Dowiedziałem się, że miłość wymknęła się spod mojej kontroli.
Memories przywołuje aranżację big bandu dla czegoś w rodzaju rewizjonistycznej historii, na balu w szkole średniej, w którym zwyciężyli naziści, podczas gdy Cohen przypina sobie żelazny krzyż do klapy i zostaje odrzucony przez aryjską bombę, po czym wyzywająco oznajmia: „Słuchaj, nie poznaj mnie teraz, ale wkrótce będziesz wiedział. I nigdy nie nagrałby innego utworu takiego jak Don’t Go Home With Your Hard On, najtaniejszego i najbardziej porywającego utworu na albumie, który jest tak samo dziwny, jak sugeruje jego nazwa.
7) Najnowsze piosenki
[youtube https://www.youtube.com/watch?v=U7fhhOZNYCY?list=PLPaztBWnatchdINH9xU3rWuSOcQqcckOT&w=560&h=315]
Po negatywnej reakcji na Śmierć kobieciarza Cohen opanował cygańskie brzmienie ludowe, z którym flirtował Nowa skórka na starą ceremonię z rokiem 1979 Najnowsze piosenki , także z elementami jazzu i lounge, które rozkwitły na jego nagraniach z lat 80. Najnowsze piosenki skrzypce i akustyczne, nylonowe gitary zmyły wszelką pozostałą po nim gorycz Kobieciarz , rozpoczynający się od Gości i opis przyjęcia, w którym uczestniczyło wielu ludzi o otwartych sercach i nielicznych o złamanych sercach.
Aranżacje instrumentalne albumu zostały później w podobny sposób odtworzone przez zespół, który towarzyszył Cohenowi podczas jego ostatnich lat koncertowania.
The Window pozostaje jedną z najprostszych i najszczerszych piosenek w karierze Cohena, ascetyczną i oszczędną jak wszystko inne Piosenki z pokoju . O wybrana miłości/O zamarznięta miłości/O plątaninie materii i duchów/ O kochana aniołów, demonów i świętych/ I całe zastępy o złamanych sercach/ Łagodzi tę duszę, śpiewa, znów spokojna na swojej chmurze niewiedzy.
Gdzie indziej, Najnowsze utwory abstrakcje wzmacniają pozornie pasywną akceptację samotności Cohena, a nawet sugerują radość. Jego okładka The Lost Canadian (Un Canadient Errant) opiera się na aranżacji nasyconej mariachi, ale działa. Tymczasem „Ballad of the Absent Mare” może być najbliższym krokiem Cohena do napisania prostej piosenki country. Alegoryczna opowieść o kowboju szukającym konia ostatecznie opowiada o dreszczyku emocji związanym z pościgiem w taki sam sposób, w jaki słynny wiersz Keatsa „Oda do greckiej urny” przedstawia myśliwego z naciągniętym łukiem, wiecznie zamrożonego w niespełnionym podboju.
6) Jestem Twoim mężczyzną
[youtube https://www.youtube.com/watch?v=PcUPMi_iOAQ?list=PLVZo4za24WH8SQ-V3Aam4vebvTriTsfkm&w=560&h=315]
Powszechnie uważany za arcydzieło Cohena z lat 80., zamglone syntezatory i sterylna, przestarzała perkusja, która zaludnia Jestem Twoim mężczyzną dobrze uzupełniają silną atmosferę samodepresji i ruiny na albumie. Otwarcie z przeciwieństwem rewizjonistycznego podboju do tego Kobieciarz ’s Memories, First We Take Manhattan wydaje się drażnić i ironicznie oddawać się starym, antysemickim, spiskowym myślom na temat żydowskiego podboju.
Klasyczny wspólny album Sharon Robison „Everybody Knows” przygląda się rozdźwiękowi między tym, co nam się mówi, a tym, co postrzegamy jako prawdę, ilustrując AIDS, rasizm i mit ery Reagana, które za jednym zamachem spływają do ekonomii, podczas gdy utwór tytułowy pokazuje, że Cohen nadal może pozostać żartobliwym kowalem słów, wlewając fantazję i oddanie do każdego powtórzenia refrenu piosenki.
Take This Waltz Cohena powstał na podstawie jego tłumaczenia Fredrico Garcii Lorki Mały walc wiedeński , pierwotnie będący częścią zbioru wierszy Lorki w wykonaniu różnych artystów, w albumie zatytułowanym Poeci w Nowym Jorku . Został wydany z okazji 50. rocznicy zamordowania poety przez hiszpańskich faszystów w 1936 roku.
Tymczasem zamknięcie Tower of Song było kolejnym mistrzowskim posunięciem w rozpuszczeniu ego, ponieważ Cohen narzeka, że ma siwe włosy i bolą go miejsca, w których grał przed ogłoszeniem: Taki się urodziłem / Nie miałem wyboru / Urodziłem się z darem złotego głosu.
Jest wystarczająco dużo świetnych piosenek Jestem Twoim mężczyzną wybaczyć wprowadzonej w błąd, prawie niesłyszalnej Policji Jazzowej.
5) Chcesz, żeby było ciemniej
[youtube https://www.youtube.com/watch?v=v0nmHymgM7Y?list=PLiN-7mukU_RG2CAyuLUmuiF5P84eH2yvk&w=560&h=315]
Ostatni album Cohena wzmacnia ciemność 2012 roku Stare pomysły i przedstawia mężczyznę trawionego bólem, gotowego do sprawdzenia. Po stracie swojej muzy Marriane Ihlen i ogłoszeniu w liście otwartym do niej, że wkrótce do niej dołączy, Cohen również powiedział „Nowojorczyka”. Davida Remnicka że był gotowy umrzeć, a następnie wrócił przed śmiercią w noc poprzedzającą wybór Donalda Trumpa.
Wyprodukowany z pomocą jego syna Adama, który śpiewał z fotela medycznego, Chcesz, żeby było ciemniej ukazuje mistrza wiązania luźnych spraw i liczenia się z faktem, że niektórych luźnych końcówek w ogóle nie da się zawiązać. Traktat porównuje miłość do zakończenia konfliktu, nawiązując do zawieszenia broni Różne stanowiska” Nadchodzi noc, więc nikt więcej nie musiał umierać.
Traveling Light rozwija swój słynny koan z Anthem i stara się zrozumieć kabalistyczną wymianę energii, gdy cygańscy ludzie z poprzednich wcieleń Cohena powracają w postaci buzuki i mandolin.
Podsumowując wszystkie dźwięki, które opętały enigmatycznego piosenkarza przez całą jego długą i sławną karierę: Chcesz, żeby było ciemniej mogło brzmieć jak największe hity lub niedomykalność dźwiękowa w rękach jakiegokolwiek mniejszego artysty. Jednak z Cohenem i jego rodakami na czele, kolekcja koi i kłuje mądrością wyświęconego mnicha, poety, piosenkarza i kochanka, który musi pogodzić się ze swoją malejącą śmiertelnością.
4) Piosenki z pokoju
[youtube https://www.youtube.com/watch?v=K8fT7rnRotY?list=PL_p-PlRlSaB-ZIvtiGMCAUPq6Gx9aXhjF&w=560&h=315]
Odniosła duży sukces jako piosenkarka później niż większość w latach 67 Pieśni Leonarda Cohena , druga płyta Poety Księcia Montrealu została nazwana kryzysem na drugim roku studiów w momencie jej natychmiastowego wydania. W rzeczywistości jest to dźwięk wyjątkowo szczególnego głosu, słynnego poety i powieściopisarza, który wciąż zmaga się z paradoksem bycia sławnym dzięki śpiewaniu o samotności.
Piosenki z pokoju Produkcja, dzięki uprzejmości Boba Johnsona, odbiega od tematów i motywów piosenek, a żydowska harfa, chodzący bas i organy często służą jako jedyny akompaniament. Na przykład A Bunch of Lonesome Heroes zawiera dziwną syntezatorową partię, która odwraca uwagę od historii utworu, kiedy powinna być uzupełnieniem.
Album pozostaje jednak klasykiem ze względu na ascetyczne wzloty, jak otwierający utwór Bird on a Wire ze średniowiecznymi nawiązaniami do bestii z rogami i pomysłowym użyciem słowa thee. Historia Izaaka i Stara rewolucja przemawiają bogato urzeczywistnioną, rabiniczną mądrością z rezonansem w starym świecie, ponieważ Cohen wyraźnie czuje się coraz pewniej mówiąc o swoim judaizmie na tej płycie niż na swoim debiucie.
Tymczasem „To wydaje się tak dawno temu” Nancy oddaje nieudany sen lat 60. lepiej niż którekolwiek z kolejnych nagrań Cohena (być może tylko związanych z Chelsea Hotel No. 2″), opowiadając tragiczną historię kobiety, która kochała wszystkich, ale nigdy znalazła to, czego szukała, dopóki nie odebrała sobie życia. Ale nikt by jej nie spotkał w Domu Tajemnic, intonuje Cohen, już zaczynając odkrywać swoją trwającą całe życie fascynację obrazami kabalistycznymi.
Nie można również lekceważyć wprowadzenia przez Cohena francuskiej antywojennej piosenki The Pthis do świadomości Ameryki Północnej w 1969 roku. Tę samą przedostatnią zwrotkę, którą zaśpiewał po francusku, wiele lat później Joan Baez zaśpiewała po grecku, nawiązując do brzydoty wojny i jej tendencji do czynienia z nas wszystkich wędrowców. Odzyskałem broń — Odzyskałem broń.
3) Nowa skórka do starej ceremonii
[youtube https://www.youtube.com/watch?v=EeuN742hNDw?list=PLPaztBWnatcjvK4wzH84aHataZ442MJpT&w=560&h=315]
Najbardziej muzyczny album Cohena zawierał mnóstwo wielkich idei – średniowieczną świętość, konflikt na Bliskim Wschodzie, tęsknotę, żal, apatię i wojnę na długo przed tym, jak Pat Benatar ogłosił, że Miłość jest polem bitwy.
Nowa skórka do starej ceremonii była pierwszą płytą Cohena, na której zaprezentowano cygańskie brzmienie folkowe, które zdominowało większą część jego późniejszej kariery, ale na tle mandolin i plemiennej perkusji pojawia się także spora ilość banjo, co stanowi przemyślane połączenie kultur, o czym opowiada album. tematy przenoszą się.
Wydaje się, że Cohen miał wiele na myśli i większość z nich można uchwycić w latach 72. Ptak Na Drucie dokument — propozycje Cohena przez fanki, wściekłość fanów po przerwaniu programu w Niemczech oraz materiał filmowy przedstawiający słynną historię, gdy Cohen zażył LSD w połowie izraelskiego programu, który przebiegał okropnie, tylko po to, by zobaczyć widmową wizję swojej muzy Marianna pojawia się przed nim w tłumie, niosąc orędzie pokoju.
[youtube https://www.youtube.com/watch?v=80RUxqA7xxw&w=560&h=315]
NA Nowa skórka , podobnie jak w przypadku jego poprzedniego wydania Pieśni o miłości i nienawiści , Cohen chętnie przecina swoje mistyczne moce, przedstawiając postacie popkultury – otwieracz Is This What You Wanted? bada jego dualizm sacrum i profanum, porównując Marlona Brando ze Stevem McQueenem i K.Y. Galaretka z wazeliną, nadająca równą wagę wokalną wersom o Panu Czystym i bestiach z rogami.
W innych miejscach fragmenty przypominające rozdzierający serce wspaniały Chelsea Hotel nr 2, opowiadające o intymnej, ulotnej chwili z Janis Joplin i przeróbce starej hebrajskiej modlitwy „Who By Fire” są obecnie klasyką kanonu Cohena. Ale równie potężny jest dowódca polowy Cohen, pierwszy z wielu rewizjonistycznych, autobiograficznych fikcji historycznych Cohena.
Tymczasem „Why Don’t You Try” unika wszelkich złowrogich implikacji namawiania kobiety, aby zapomniała o kochanku, dzięki zabawnej solówce instrumentów dętych drewnianych, podczas gdy „Take This Longing” to jedna z najpiękniejszych, spójnych i uporządkowanych piosenek miłosnych, jakie Cohen kiedykolwiek napisał – „Weź tę tęsknotę od mój język/Wszystkie bezużyteczne rzeczy, które zrobiły te ręce/Pozwól Mi zobaczyć zniszczenie twojego piękna/Tak, jak zrobiłbyś to dla osoby, którą kochasz.
Do końca Nowa skórka szalenie różnorodny cykl pieśni, otrzymujemy standard kanonu chrześcijańskiego, odzyskany i wymyślony na nowo przez Cohena w Leaving Green Sleeves, z celowo ostentacyjnym poziomem śmiałości i śmiałości.
2) Pieśni o miłości i nienawiści
[youtube https://www.youtube.com/watch?v=Q1KbU_BIA7E&w=560&h=315]
Arcydzieło Cohena z 1971 roku zostało zaprezentowane przejrzyście, a okładki z przodu i z tyłu doskonale oddają dwoistość albumu – z przodu znajduje się bezcielesna głowa Cohena, uśmiechająca się jak prostak lub szaleniec, z tyłu zaś znajduje się wiersz Cohena, który nie pojawia się nigdzie na albumie, They zamknęli człowieka/Który chciał rządzić światem/Głupcy/Zamknęli niewłaściwego człowieka.
Długotrwała depresja Cohena została dobrze udokumentowana, a niektórzy uczeni sugerują, że cierpiał on również na chorobę afektywną dwubiegunową. Tak i tak, Pieśni o miłości i nienawiści pozostaje proroczym dokumentem gniewu i chciwości, które ogarnęły nie tylko Cohena, ale całą kulturę, aż do lat 70., bez choćby pochwały dla pokolenia wolnej miłości.
Ten album to obszerne dzieło Cohena – z wyjątkiem Diamonds in the Mine żaden utwór nie jest krótszy niż pięć minut, a gęsty cykl piosenek tylko zwiększa jego emocjonalną intensywność, plasując się wśród najintensywniejszych dzieł człowieka, który słynął z tworzenia dzieła pełne emocji. Miłość jest smutna zarówno w formie fizycznej, jak i duchowej, podczas gdy nienawiść jest gniewna, zjadliwa i przepełniona żółcią.
Na początku Avalanche Cohen opisuje siebie jako garbusa, który przekroczył ból i udał się w mroczniejsze miejsce. Ty, który chcesz pokonać ból, musisz nauczyć się dobrze mi służyć. Nic dziwnego, że pierwszy solowy album Nicka Cave’a również zaczął się od coveru Avalanche – pokolenia samotników o skłonnościach do gotyku zwróciły się ku Pieśni o miłości i nienawiści jako prototypową, fundamentalną ewangelię ponurej pustki, niezależnie od tego, czy Cohen pokonuje ból, czy nosi ciało swojej ukochanej, wypowiadając cii dla maksymalnej wrażliwości.
Tymczasem wspaniałego Człowieka Zeszłorocznego można postrzegać jako komentarz do przelotnej sławy, a wzmianka o harfie żydowskiej może nawiązywać do instrukcji zawartej w jego wcześniejszych aktach: Piosenki z pokoju, i jego chłodne przyjęcie. W tej piosence spotykamy także Joannę d'Arc, nie tylko patronkę Montrealu Cohena, ale tutaj kobietę bawiącą się w ciemności ze swoimi żołnierzami. Cohen twierdzi, że porzucił swoje stanowisko obrońcy świętego – I choć noszę mundur, nie urodziłem się, by walczyć / Ci wszyscy ranni chłopcy, obok których leżysz / Dobranoc, przyjaciele, dobranoc.
Niektórzy spekulują, że Joan Cohena to Nico, za którym jak żołnierze podążała armia kochanków, w tym Bob Dylan, Lou Reed, Iggy Pop i Jackson Browne, a wśród nich Cohen.
Kiedy w dalszej części utworu natrafia na zaaranżowane wesele starych rodzin, Cohen dystansuje się od wszelkich spiskowych stereotypów i tajnych kliki przypisywanych Żydom. Nawet wśród mniejszości żydowskiej jest wyrzutkiem, outsiderem starych rodzin.
Dress Rehearsal Rag i Diamonds in the Mine to podwójne uderzenie demonicznej dostawy i obskurnych obrazów (podejrzany Święty Mikołaj, cmentarz słoni, żyletki i żyły jak autostrady, Charlie Manson szkolący kobiety do zabijania). Następnie bumerang powracają do wspaniałego, epickiego utworu Love Calls You By Your Name, który wpisuje się w dualizm, sugerując, że jest to przestrzeń pośrednia (Między znamię a plamą/Między oceanem a otwartą żyłą/Między bałwanem a plamą deszcz/Jeszcze raz), gdzie mieszka miłość. Jak sugeruje tytuł albumu, nasza wokalistka nie wie Jak żyć pomiędzy i jako taki nie zna miłości.
Tymczasem słynny film Blue Raincoat może najlepiej uchwycić samotność i izolację zimy w Nowym Jorku, gdzie mieszka się samotnie, jak Cohen opisuje słuchanie muzyki na Clinton Street, pisząc do kobiety, która pragnie zrozumieć swoją przemijalność i trójkąt miłosny, w który się wplątał. Kiedy mówi o wycofaniu się, wydaje się, że przegrał z nią ze scjentologią. Tak czy inaczej, on jest w jednym miejscu, ona jest wszędzie – słyszę, że budujesz swój domek/Głęboko na pustyni/Żyjesz teraz za darmo/Mam nadzieję, że prowadzisz jakąś ewidencję. Śpiewane jak list otwarty, podpisuje go nawet na końcu.
Sing Another Song, Boys, nagrany na żywo podczas wspomnianej już wspaniałej Isle of Wight Cohena, której akcja rozgrywa się w 1970 roku, jeszcze bardziej sugeruje przekonanie Cohena, że młode Żydówki powinny uwolnić się od stereotypów i zachowań starego świata, izolujących jego naród od reszty świata. Opisuje uroczą córeczkę lichwiarza, którą zjada się z pożądania.
Szpieguje go przez okulary / Przez lombardy swego niegodziwego ojca / Wzywa go przez mikrofon, który jakiś biedny śpiewak, taki jak ja, musiał ją zostawić / Kusi go klarnetem / Macha nazistowskim sztyletem. Seks mógłby ją oczyścić w takich chwilach, a dla młodej kobiety, którą widzi na skraju popadnięcia w stare, starożytne wzorce kulturowej izolacji, ratunek dla nowoczesności.
Jeśli chodzi o błyskotliwą zamykaczkę albumu, Joannę d'Arc, pamiętamy wywiad z Cohenem z 1988 roku i jego odpowiedź na pytanie, czy kiedykolwiek się zakochał. Och, zakochuję się bez przerwy, powiedział. Pamiętam, jak spacerowałem z Nico i zapytałem: „Myślisz, że Joanna d'Arc się zakochała?”, a ona odpowiedziała: „Ciągle, Leonardzie. Cały czas”. Czuję, że moje serce wyrywa się 100 razy dziennie.
historie gejowskich masażystów
1) Pieśni Leonarda Cohena
[youtube https://www.youtube.com/watch?v=svitEEpI07E?list=PL8a8cutYP7frLdTa3kQjOEZwiM4i0NJ7C&w=560&h=315]
Z okazji swojej 375. rocznicy w zeszłym roku Montreal zadebiutował Cité Mémoire, cykl projekcji wideo w budynkach wokół Starego Montrealu, który opowiadał historie o luminarzach miasta. Za sklepami z pamiątkami sprzedającymi wypchane lalki z łosiami i klonowymi cukierkami, na samym skraju Starego Portu nad rzeką St. Laurent, widmowa kobieta rozciągała się przez całą wysokość starej wieży zegarowej. Narracja utożsamiała ją z Suzanne, o której śpiewa Leonard Cohen na swoim pierwszym albumie, wyświetlanym nocą na budynku dla żeglarzy.
Stara wersja Cohena uległa zmianie w porównaniu z tym, co opisano w pierwszej piosence Pieśni Leonarda Cohena . Nie było wtedy IMAX-u, nie było Cirque du Soleil. Kawiarnia Helios, do której Cohen i Suzanne chodzili na herbatę i pomarańcze, została zamknięta wiele lat temu. Oraz duchowo głęboką relację, którą Cohen opisuje z Suzanne Verdal, żoną słynnego artysty z Quebecu Armanda Vaillancourta , obecnie wydaje się romantycznie idealistyczna, scena, której żaden ośrodek takiej turystyki nie byłby w stanie ułatwić.
Cohen nazywał Suzanne dziennikarstwem, a dzięki jego bogatym scenom, charakterystycznej identyfikacji kaplicy Notre-Dame-de-Bon-Secours (na szczycie której spoglądał na wodę jego ukochany posąg Pani Portu) oraz wspomnianej wieży zegarowej, mocny, donośny głos zakorzenia rozważania piosenki o Jezusie i pięknie w namacalnych obrazach. Chociaż dzielnica Westmount Cohena była znacznie dalej, to właśnie w Starym Montrealu, z Suzanne, Cohen odkrył, że jego twórcze odpusty są pielęgnowane.
Cohen był już wówczas uznaną postacią literacką Piosenki ukazał się w 1967 roku – jego drugi tomik poezji, pt. Pudełko z przyprawami Ziemi , ugruntował ten status w 1961 roku, podczas gdy jego radykalnie erotyczna, wstrząsająco prowokacyjna druga powieść Piękni przegrani był opublikowany rok wcześniej, w 1966 r., ustanawiając go nie muzykiem, który zwrócił się w stronę poezji, ale poetą, który zwrócił się w stronę muzyki. Przez wydanie Piosenki w 1967 roku miał na swoim koncie dwie powieści i cztery zbiory poezji.
To rozróżnienie podnosi Piosenki pozostać nieskazitelnie odczuwalnym i nieskazitelnie zachowanym, dokumentem jednego człowieka zanurzającego się w romansie i wierze, kwestionując jedno i drugie. Cohen’s stwierdził, że Pieśń Mistrza, opisująca mężczyznę zauroczonego kobietą, która z kolei jest podporządkowana swemu panu, opisuje trójcę. To, czy Trójca jest święta, czy profanum, było przedmiotem dyskusji wśród uczonych.
Oszałamiająca piosenka Stranger Song opiera się na temacie przemijania, używając metafory hazardu i kart, i zawiera prawdopodobnie najbardziej imponujące dzieło gitarowe Cohena na płycie. Kiedyś wyjawił, że człowiek, który uczył go gry na gitarze flamenco, później popełnił samobójstwo. Nie jest jasne, czy jest to fakt, czy fikcja.
Zapierające dech w piersiach „Siostry miłosierdzia” zawierają pierwszą wzmiankę Cohena o sobie jako o żołnierzu, co było analogią, którą pogłębiał przez całą swoją karierę. Twierdził, że to Siostry Miłosierdzia, za co brytyjski zespół gotycki został nazwany, była jedyną piosenką, którą napisał podczas jednego posiedzenia. Telegrafuje motywy przemijania, które rezonują na całej płycie, a wędrowny Żyd przyjmuje swój status flaneura.
Byłem w Edmonton, jednym z naszych największych miast na północy, była śnieżyca i znalazłem się w przedsionku z dwiema młodymi autostopowiczkami, które nie miały gdzie się zatrzymać – wspominał kiedyś. Zaprosiłem ich z powrotem do mojego małego pokoju hotelowego, a tam stało duże podwójne łóżko, w którym od razu poszli spać. Byli wyczerpani burzą i zimnem. I siedziałem na tym wypchanym krześle za oknem nad rzeką Saskatchewan. A kiedy spali, napisałem teksty. A coś takiego nigdy wcześniej mi się nie zdarzyło. I myślę, że to musi być wspaniałe być takim pisarzem. To musi być cudowne.
Tak długo, Marianne przedstawiła światu muzę Cohena, z którą mieszkał w Grecji w latach 60. Zacząłem to na Aylmer Street w Montrealu i zakończyłem mniej więcej rok później w hotelu Chelsea w Nowym Jorku, powiedział kiedyś. Nie sądziłam, że się żegnam, ale chyba tak było. Dała mi wiele piosenek i dała je także innym. Zmarła na krótko przed Cohenem w zeszłym roku, co wywołało zawód, jaki napisał do niej w liście otwartym, w którym zapowiadał swoją śmierć.
Piosenki pozostaje najważniejszym dziełem Cohena nie tylko ze względu na swoją ponadczasowość czy artystyczny romantyzm, ale także dlatego, że funkcjonuje jako zbiór uczuć i wspomnień, które nie wymagają zewnętrznej interpretacji ani czytania, aby zatrzymać słuchacza. To zaskakująco piękny dokument czasu i miejsca, który wciąż wydaje się ponadczasowy i bezmiejscowy, bez względu na to, kiedy i gdzie jest słyszany. Co więcej, jest to przypomnienie ogromnego kunsztu i staranności, jaką Cohen włożył w napisane przez siebie słowa, niezależnie od tego, czy były to tandetne wspomnienia, czy święte inwokacje.