Amerykańska malarka Lois Dodd (ur. 1927) była
znajoma obecność na
Scena artystyczna Nowego Jorku od prawie pół wieku. W latach pięćdziesiątych właśnie
z Cooper Union była jedną z artystek założycielek Galerii Tanager
na East 10th Street, którą niektórzy z nas ciepło wspominają jako najlepszą z nich
spółdzielnie artystyczne tamtego okresu. W ostatnich latach regularnie wystawiała m.in
w Galerii Fischbach i był także na wydziale artystycznym
z Brooklyn College.
Od lat 50. na pół etatu mieszka także w Maine.
Zarówno krajobraz Maine, z
jego olśniewające światło i dramatyczne niebo oraz zacienione wnętrza jego starych,
zwietrzałe domy, rzeczywiście były jej dyrektorem
tematy. Do tych przedmiotów zawsze wnosiła twardą wiedzę
modernistyczna forma obrazowa, która tyle samo zawdzięcza estetyce abstrakcji, co
ma to związek z bezpośrednią obserwacją natury. Jednak do tej pory tak było
twórczość obrazkowa, w dużej mierze pozbawiona
figurki.
Jest to jeden z powodów, dla których obecna wystawa pani Dodd w Caldbeck Gallery w Rockland
Ja., to było nawet coś w rodzaju sensacji
osobowość Wodnika
wśród jej oddanych wielbicieli, do których i ja od dawna należę. Jest to bowiem
wystawa „Kobiety w pracy: najnowsze”.
Obrazy, a to prawie 30 obrazów, głównie w małej skali, pozytywnie
obfitują w postacie kobiece. Wszystkie z nich można zobaczyć w środowisku duszpasterskim
olśniewające letnie światło słoneczne, promienna zieleń i niejednolite cienie, i to wszystko
są tak nadzy jak kąpiący się Cézanne’a, gdy wykonują swoje obowiązki – spędzają czas
pranie, kopanie w ogrodzie, piłowanie drewna itp. lub odpoczywanie od nich
prace na świeżym powietrzu.
Na pierwszy rzut oka całe przedstawienie jest takie zabawne i takie
urzekające, że zajmuje trochę czasu, aby uzyskać malarską wagę
inwencję i bogactwo jej obrazowych nawiązań w pełni rejestruje. Co może
początkowo wydają się żartobliwym żartem, po bliższym poznaniu
być czymś innym: obrazem, który kryje w sobie wiele warstw znaczeń
implikacja. Czy są jakieś chytre odniesienia do Maneta?
Obiad na trawie i odaliski Matisse’a i Cézanne’a
kąpiących się można rozpoznać w tych lirycznych przypomnieniach nagich kobiet wykonujących swoje
codzienne obowiązki na świeżym powietrzu? Youbet. Czy można w nim także doszukać się porywającego feministycznego podtekstu?
dzieło – niewypowiedziany oskarżenie pod adresem tradycyjnego malarstwa płci męskiej
poruszał temat aktów kobiecych w krajobrazie? Podejrzewam, że tak, ale jeśli
sugeruje to zatem nutę ironii i humoru. Nie ma ideologii
postawa w pracy.
To, czego jest pod dostatkiem, to malarstwo niezwykłe
witalność i wyobraźnia. To tak, jakby artystka postawiła sobie za zadanie
odkrywając na nowo cały gatunek aktów w krajobrazie na podstawie własnego doświadczenia
przez pół wieku lata w Maine.
W eseju do katalogu bieżącego programu Suzette Lane Mcavoy opowiada nam dokładnie, jak pani Dodd sobie z tym poradziła.
W oderwaniu od jej zwykłego plein
metodę pracy w powietrzu, pisze pani McAvoy, stworzył Dodd
zodiak 17 stycznia
to cykl prac w pracowni, oparty na dużej grupie wykonanych rysunków
w ciągu dziesięciu lat. Dodd robi to prawie co tydzień, w zależności od pogody
dołączył do małej grupy innych artystów w Tenants Harbor,
Maine, z którego można bezpośrednio czerpać z zewnątrz
Zodiak 4 grudnia
model. Samotna modelka (w całej serii jest tą samą kobietą; Dodd
skompilował kilka oddzielnych rysunków, aby stworzyć wielokrotną figurę
grupowe) - pozowała nago w różnych postawach pracy i odpoczynku w środowisku domowym
ustawienie krajobrazu. Krajobraz, podobnie jak pani McAvoy
zauważa, gra teraz drugą strunę do figury.
Do zadania odkrycia na nowo aktu kobiecego, zarówno pojedynczo, jak i
w grupach pani Dodd wnosi wirtuozowski talent do rysowania z obciążeniem
pędzel do renderowania zarówno jej postaci, jak i przestrzeni zewnętrznych, które zajmują
improwizowane struktury koloru i światła. Z jednego zdjęcia na drugie, niezależnie od tego, czy
w ruchu czy w spoczynku postacie pozostają anonimowe, pozbawione osobowości; Oni
pozostają czystymi wynalazkami malarskimi. To malarstwo figuratywne bez narracji
lub anegdota, chyba że jesteś świadomy implikowanej narracji
można dostrzec w relacji artysty do mistrzów medium, którego twórczość ma
ukształtowała własną. Ale do tej europejskiej tradycji wnosi wyraźnie amerykański charakter
akcent, szczery zachwyt samym medium, któremu towarzyszy a
duże poczucie humoru i beztroskie poczucie proporcji. Rezultatem jest
niezmącona przyjemność dla widza – widać to na twarzach ludzi, którzy
odwiedź tę wystawę i triumf artysty.
Kobiety w pracy: najnowsze
Obrazy można oglądać w Caldbeck
Galeria, Ulica Wiązów 12, Rockland,
Ja., po drugiej stronie ulicy od Farnsworth
Muzeum Sztuki, do 18 sierpnia.