
David Cross w głębokim chipie
W zeszłym tygodniu o Portlandia premiera, zrobiliśmy crack Dawid Krzyż o Rozbity , trzeci film z serii CGI-gryzonie, który aktor zawsze uważał za gorszy od niego. Może powinniśmy zachować język: najwyraźniej te komentarze raniły głęboko i szalały, do tego stopnia, że pan Cross zaczął narzekać Conana O’Briena wczoraj wieczorem o swojej nienawiści do filmu i nalegał, aby widzowie nie oglądali jego filmu. (Odwrócona psychologia?)Doszła jeszcze kwestia jednego z producentów filmu, który jego zdaniem był uosobieniem tego, o czym myślą ludzie, gdy myślą negatywnie o Żydach.
Tak.
Najdziwniejsze w tej tyradzie jest to, że pan Cross najwyraźniej to przemyślał. Nie powiedział, że producent BYŁ negatywnym żydowskim stereotypem. Powiedział, że właśnie o niej myślą ludzie, gdy – podobnie jak babcia Annie Hall – wyobrażają sobie chasyda ze stylowym payotem, próbującego zebrać wszystkie ich pieniądze i bajgle. Zrzuca w ten sposób winę na siebie – ja nie mam żadnych negatywnych skojarzeń o Żydach, inni mają! – Pan. Cross okazuje się nieświadomy największej ironii w tym wszystkim: jako ktoś, kto wychował się na Żydzie, nienawidzący siebie Żyd jest jednym z największych uosobień negatywnych konotacji, jakie ludzie mają na temat religii.