
Maren Eggert (Alma) i Dan Stevens (Tom) w Jestem Twoim mężczyzną .Bleecker Street
W pierwszych miesiącach pandemii COVID-19 Dan Stevens otrzymał od swoich przedstawicieli niespodziewanie scenariusz z unikalną notatką, która zasadniczo brzmiała: Nie wiemy, co to jest, ale czytasz po niemiecku. Spójrz i zobacz, co myślisz.
Stevens, który uczył się niemieckiego w szkole i ćwiczył ten język podczas kilku osobistych podróży do Niemiec, od razu był zaintrygowany. Wyjął więc swój niemiecki słownik i spędził dzień na tłumaczeniu i studiowaniu fascynującego scenariusza o kobiecie, która musi poradzić sobie ze swoim trudnym związkiem z robotem zaprojektowanym jako jej idealny partner życiowy.
Reżyseria: Maria Schrader na podstawie scenariusza, który napisała wraz ze swoim partnerem Janem Schombergiem. Jestem Twoim mężczyzną skupia się na Almie (w tej roli Maren Eggert), znakomitej badaczce starożytnego pisma klinowego w słynnym Muzeum Pergamońskim w Berlinie, która niechętnie zgadza się wziąć udział w niezwykłym eksperymencie, aby zdobyć fundusze na badania. Przez trzy tygodnie musi mieszkać z Tomem (Stevens), humanoidalnym robotem dostosowanym do jej charakteru i potrzeb. Chociaż początkowe próby Toma nawiązania kontaktu są niezręczne i dziwaczne, jego ciągła analiza Almy pozwala mu coraz głębiej wnikać w jej prawdziwe tęsknoty.
znak zodiaku na 7 grudnia
Na poziomie aktorskim przemówiło do mnie to, że dostrzegam fizyczny, komediowy potencjał tej roli i jakie to będzie wyzwanie, ale także tematy, które się z nią wiązały, a także humor i dowcip, z jakim się poruszał. duże, filozoficzne pytania, Stevens mówi Startrackerowi. Bardzo mnie to podekscytowało, ponieważ uważam, że film utrzymany w takim tonie może naprawdę poruszyć pewne kwestie w sposób, jakiego widzowie się nie spodziewają. Po seansie zostawia cię z kilkoma wspaniałymi pytaniami i myślę, że po takim filmie będzie kilka świetnych rozmów po filmie. To naprawdę niektóre z moich ulubionych filmów – filmy, które pozostawiają cię z takim poczuciem.
W niedawnym wywiadzie dla Zoom Stevens ( Opactwo Downton , Piękna i Bestia , Konkurs Piosenki Eurowizji: Historia sagi o ogniu ) rozmawia ze Startrackerem o wyjątkowych wyzwaniach twórczych związanych z kręceniem swojego drugiego filmu fabularnego w języku niemieckim, procesie pracy ze Schraderem i Eggertem nad ożywieniem tego satyrycznego podejścia do tradycyjnej komedii romantycznej oraz ewolucji wyjątkowej – i, co zaskakujące, Almy i Toma człowiek — związek.
[Uwaga: ten wywiad zawiera spoilery dot Jestem Twoim mężczyzną .]
Startracker: Najpiękniejszą rzeczą w filmach niezależnych jest to, że zwykle masz dość silną więź ze scenarzystą i reżyserem, a Maria powiedziała, że zaznaczyłeś dla niej wszystkie odpowiednie pola, gdy chciała obsadzić Toma. Jak naprawdę z nią współpracowałeś, aby nie tylko zbudować maniery Toma, ale także zachować ten sam lekki i komediowy ton, jaki był w scenariuszu?
Dane Stevensa: Napisała scenariusz ze swoim partnerem Janem, a kiedy poznaje się tę dwójkę, okazuje się, że są niezwykle inteligentnymi, dowcipnymi i zabawnymi ludźmi. Poznałem ich i od razu dotarłem do Berlina, i w pewnym sensie pobrałem w tłumaczeniu wszystko, co dostałem z ich scenariusza, a oni mogli w pewnym sensie wyrazić swoją opinię. I tak naprawdę wzięliśmy to stąd i myślę, że obaj uznaliśmy to założenie za bardzo zabawne, a także pomysł dekonstrukcji i satyry na komedię romantyczną i dokładnie to, co to jest. Naprawdę nie opiera się tak bardzo na technologii; tak naprawdę nie przejmuje się okablowaniem ani oprogramowaniem sprzętowym, które posiada. (Śmieje się.) Chodzi tylko o tę koncepcję, która zatem w pewnym sensie odzwierciedla ludzkość i jej dziwność, a także daje nam możliwość spojrzenia na niedoskonałości ludzkości. Zatem obserwowanie, jak Tom odzwierciedla niektóre z tych [rzeczy] i obserwowanie, jak Tom się myli, oraz naiwność, z jaką wkracza w nasz świat, to po prostu świetna zabawa i wielka rozkosz. Komedia i podobieństwo – to po prostu dało nam tyle miejsca do odkrycia.
Zacząłem uczyć się niemieckiego w zeszłym roku, więc wiem, że jest to niezwykle precyzyjny język do nauki. Wyobrażam sobie jednak, że podczas kręcenia tego filmu naprawdę zanurzyłeś się w języku i kulturze niemieckiej. Czy to prawda, że podczas produkcji chciałeś, aby członkowie obsady i ekipy rozmawiali z tobą po niemiecku, i jak byś powiedział, że ciągłe sprzężenie zwrotne w prawdziwym życiu pokrywa się z twoim portretem Toma?
No cóż, przede wszystkim gratuluję nauki języka niemieckiego, bo nie jest to łatwe! I mam nadzieję, że tak pozostanie. Szczerze mówiąc, myślę, że nauka każdego nowego języka jest satysfakcjonującym doświadczeniem. Odkryłem, że gdy wszyscy rozmawiali ze mną po niemiecku, to po prostu sprawiało, że słuchałem w sposób, który był dla mnie świetny, świetny do tej roli. Tomek to postać, która słucha bardzo dokładnie i cały czas stara się uczyć i doskonalić. Jako człowiek dosłownie słuchałem, uczyłem się i przez cały czas starałem się doskonalić. Pod koniec lata mój niemiecki był dużo lepszy niż na początku.
Ale już po zapoznaniu się z językiem, który Tom ma do przekazania, szczególnie na początku, używa niepotrzebnie skomplikowanego i podwyższonego języka niemieckiego, który jest całkowicie błędny i nieodpowiedni dla Almy lub tej sytuacji. Ale jest to część zabawy i poza zajęciami fizycznymi toczy się także zabawa językowa, więc samo trzymanie się języka naprawdę pomogło. Każdemu, kto chce poprawić swoje umiejętności językowe, poleciłbym rzucić się do tego kraju, kiedy jest to bezpieczne, i mieć przy sobie to, bo to dosłownie najlepszy sposób na naukę.
Jak myślisz, co jest w sposobie, w jaki Niemcy zdają się podejmować tak szerokie i filozoficzne kwestie, które wydają się przekraczać bariery językowe i ostatecznie składają się na tak uniwersalny film o ludzkości?
Tak, wielu wielkich filozofów w historii pochodziło z tego kraju, więc wiemy, że to ludzie bardzo głęboko myślący. Ale myślę, że to dowcip, humor i lekkość dotyku. To jedyny kraj na świecie, w którym byłem w nocnym klubie, podszedłem do boku sali i około drugiej w nocy grupa czterech Niemców rozmawiała o [filozofie Martinie] Heideggerze. (Śmieje się.) Szczerze mówiąc, byłem tym po prostu zachwycony. Nie wiem, gdzie indziej na świecie mogłoby się to zdarzyć! (Śmieje się.)

Jestem Twoim mężczyzną
Cóż, pozwól, że zadam Ci najbardziej oczywiste pytanie: Czy myślisz, że mógłbyś kiedykolwiek zakochać się w humanoidalnym androidzie, który jest dostosowany do wszystkich Twoich potrzeb i pragnień?
Nie wiem. Może gdyby byli tak cudowni jak Tom. (Śmieje się.)
12 maja znak zodiaku
Tom jest obecnie prawdopodobnie złotym standardem dla humanoidalnych partnerów!
Ale to byłoby dziwne, bo wtedy wyglądałoby trochę jak ja i byłoby to bardzo dziwne. (Śmieje się.) Więc temu powiedziałbym nie. Ale nie wiem… nie wiem. Myślę, że to tylko jedno z wielu pytań, jakie stawia film.
Monolog Almy na końcu filmu jest niezwykle wzruszający, ponieważ choć może mieć wszystkie te powody, by sądzić, że posiadanie humanoidalnego partnera wyrządzi więcej szkody niż pożytku, nie może zaprzeczyć niezatartemu wpływowi, jaki Tom wywarł na jej życie . Co sądzisz o ewolucji Almy, zwłaszcza w ostatniej scenie filmu?
Tak, to wspaniała rzecz. Satyrując i bawiąc się konwencjami komedii romantycznej, w pewnym sensie zgrabnie zbliżamy się do idei głowy nad sercem, czy raczej serca nad głową. Przez tak długi czas jej intelekt w pewnym sensie opierał się temu, czymkolwiek to jest, a jednak, jak mówisz, jest coś niezaprzeczalnie realnego w tym, czego być może potrzebuje i pragnie oraz co Tom może zapewnić. Myślę, że to dziwne, a na pewno nie jest to zwyczajne, i myślę, że to niesamowite móc doprowadzić publiczność do momentu, w którym pomyślisz: „Och, wow”. Właściwie dla tej osoby może to być wspaniała rzecz, pomimo całego jej cynizmu i myślenia inaczej. Być może jest to coś na dobre. I dość rzadko zdarza się, że widzimy to w science-fiction – android jest życzliwą siłą, która nie odwróci się nagle i nie zamorduje nas wszystkich. (Śmieje się.)
Jak współpracowałeś z Maren, aby naprawdę wydobyć uzupełniające się cechy Almy i Toma? Jak to było pracować z nią?
Daje tak piękny, prawdziwy i naturalistyczny występ. Oglądanie tego było prawdziwym przywilejem, a jednocześnie trochę frustrujące, że nie mogłem w pełni zaangażować się w to, co zwykle, i to było jedno z naszych wyzwań. Myślę też, że ze strony Marii celowo szukała zagranicznego aktora, który mówiłby po niemiecku, aby dać poczucie inności, ale także bardzo świadomie obsadziła każdą inną rolę, a zwłaszcza Almę, z bardzo, bardzo naturalistycznym i ludzkim wykonawcą . A jeśli oglądasz inne filmy Maren, to właściwie dość często grała po francusku, więc mieliśmy to wspólne, że w pewnym sensie pracowaliśmy trochę w naszym drugim języku. Myślę, że angielski jest jej trzecim językiem. Oglądanie tych występów, które są tak naturalistyczne, w stylu bardzo europejskiego domu artystycznego, [i] tego rodzaju kontrasty ze stylem Toma, było naprawdę częścią zabawy przy tym filmie. Oglądanie aktorki z takimi umiejętnościami w pewnym sensie rzuca piłkę i uderza nią o ziemię, a nie jest to sytuacja przypominająca tę i z powrotem. (Śmieje się.)
Myślę, że na początku było to dość frustrujące i jestem pewien, że spowodowałem jej wiele bólów głowy, nie dając jej zwykłej odpowiedzi. Ale myślę, że ostatecznie znaleźliśmy swój rytm, a ona w końcu doceniła to, co się działo. Z pewnością byłam bardzo, bardzo szczęśliwa, że mam taką partnerkę jak Maren.
Wywiad ten został zredagowany i skrócony pod kątem długości i przejrzystości.
Jestem Twoim mężczyzną gra teraz w kinach.