
Dan Lin zrestrukturyzował dział filmowy Netflix, odkąd na początku kwietnia został jego szefem.Jeroda Harrisa/Getty Images
Nowy szef filmowy Netflix (NFLX) wprowadził już pewne zmiany strukturalne w strategii filmowej streamera, wskazując, że firma nie musi już udowadniać, że jest czołowym twórcą filmowym. Pod przywództwem Dana Lin Netflix planuje podnieść jakość i zakres swoich filmów, aby zaspokoić potrzeby 260-milionowej widowni.Według „The New York Times” są nimi zarówno Lin, jak i szef treści Netflix, Bela Bajaria unowocześnienie filmów streamingowego giganta . Po tym, jak w styczniu były szef filmowy Scott Stuber ogłosił, że odchodzi ze stanowiska, Bajaria miał powiedzieć pracownikom studia, że filmy wymagają poprawy i że każdy, kto nie czuje się komfortowo z powodu zmian, powinien rozważyć opuszczenie firmy.
Lin nie wypowiadał się jeszcze na temat swoich planów dotyczących sektora filmowego Netflix, ale od początku miesiąca wprowadził już zmiany w dziale. Z raportów wynika, że zwolnił około 15 pracowników i zreorganizował podział gatunkowy, tak aby różni szefowie działów kierowali swoimi grupami kategorii:
2 sierpnia
Dyrektor finansowy Netflix Spencer Neumann i współzałożyciel Netflix Ted Sarandos powiedzieli osobno, że firma nie planuje zmieniać swoich planów filmowych w związku z pojawieniem się Lin. W styczniu Sarandos podczas wezwania Netflix do ogłoszenia wyników za grudniowy kwartał powiedział, że dział filmowy firmy nie planuje zmiany swojej strategii ani miksu. W marcu Neumanna powtórzył to na konferencji Morgan Stanley TMT.
Neumann powiedział, że nie jest to zmiana strategii per se. Po prostu nadal się rozwijamy i stajemy się lepsi, a Dan wnosi to niesamowite doświadczenie.
Według „New York Times” Lin planuje także zmienić sposób, w jaki firma kupuje filmy i strukturę płatności dla talentów, z którymi współpracuje, co oznacza, że przestanie wydawać duże pieniądze z góry tylko po to, by przyciągnąć czołowych aktorów. Pod przywództwem Stubera Netflix wykorzystał ogromne budżety, aby pozyskać wielkie nazwiska, takie jak Martin Scorsese i Steven Spielberg, do kręcenia filmów ze streamerem. Scorsese Irlandczyk szacuje się, że na przykład kosztował on 160 milionów dolarów, a niektóre raporty mówią o blisko 200 milionach dolarów.
Netflix planował zwiększyć swoje wydatki na treści w 2024 r. do 17 miliardów dolarów z 13 miliardów dolarów w 2023 roku. Wygląda na to, że Lin wykorzysta tę sytuację, aby odejść od filmów wysokobudżetowych i zainwestować w talenty w studiu. W raporcie „Los Angeles Times” napisano też, że chce, aby jego producenci byli bardziej agresywni i skupili się na tworzeniu własnego materiału, a nie czekaniu na przedstawienie projektów.