Bruce Norris o moralnych złożonościach „Downstate”

Francis Guinan, Sally Murphy, Tim Hopper (od lewej) w „Downstate”.Joanna Marcus

Kiedy Bruce Norris Parku Clybourne’a zdobył nagrodę Tony w 2012 roku i stał się pierwszym dramaturgiem, który osiągnął hat-tricka, zdobywając nagrodę Tony za najlepszą sztukę, nagrodę Pulitzera za dramat i nagrodę Oliviera za najlepszą nową sztukę. Choć mogło to być dla niego zaskoczeniem. Norris konsekwentnie unika czytania recenzji.

Pozostał więc w błogiej nieświadomości – zgodnie z własnymi instrukcjami – fal wrzasków ze strony społeczności krytycznej, które powitały niedawną premierę jego tragikomedii Dolny stan Na Horyzonty dramaturgów . Jego dziewczyna szybko przejrzała świecące powiadomienia i podsumowała je po prostu następująco: „Wszystko w porządku”. Dlatego Norris nie ma pojęcia, kiedy sam siebie pokonał... jego najpoważniejsze, najbardziej udane i trudne dzieło , była opinia jednego z uczonych ministrantów, kiedy sztuka powstała w 2018 roku w Steppenwolf w Chicago.

Dolny stan to trudna sztuka o trudnej tematyce. Akcja rozgrywa się w domu grupowym, w którym pedofile żyją po wyjściu z więzienia. Otaczająca społeczność rzuca w nich kamieniami – dosłownie – ale sztuka stara się zrobić coś innego, bardziej skomplikowanego i stanowiącego wyzwanie moralne.

30 maja znak słońca

Tytuł ma podwójne znaczenie: w Illinois wszystko poza Chicago nazywa się dolnym stanem — zazwyczaj są to niewielkie góry, w których przestępcy seksualni muszą mieszkać lub mają zakaz wjazdu do niektórych miast, wyjaśnia Norris. Odnosi się to również do bardzo przygnębiającego stanu, w jakim znajdują się bohaterowie.

Sześć tygodni temu pojawiła się historia o tym, jak rada miasta Joliet podjęła decyzję o budowie placu zabaw dla dzieci w centrum miasta, niedaleko domu opieki dla przestępców seksualnych. Chcieli pozbyć się ich z okolicy, więc zamiast uchwalać odpowiednie przepisy, powiedzieli: „Zbudujemy tu plac zabaw, aby wymusić relokację przestępców seksualnych”. Te historie są wciąż aktualne.

Bruce'a NorrisaDzięki uprzejmości Bruce'a Norrisa

Oprócz kurczącego się świata, smutne przypadki zamieszkujące obskurny ośrodek pomocy społecznej Dolny stan są poddawani kontroli kuratora, który regularnie pojawia się, aby sprawdzić ich monitory na kostkach i upewnić się, że nie mają smartfonów ani dostępu do Internetu. Następnie , mamy niezbadaną wizytę jednej z ofiar sprawcy, Andy’ego (Tim Hopper) – w towarzystwie złośliwej żony (Sally Murphy) – chcącego zakończyć spotkanie poprzez konfrontację ze swoim starym nauczycielem muzyki, Fredem (Francis Guinan), który molestował go, gdy był mały 14. Uderzenie Freda jest jak uderzenie Tar Baby: bez uderzenia, tylko zaabsorbowanie i obfite przeprosiny.

Norris nazwał postać Fred, aby przywołać ukochanego Freda Rogersa. Wydaje się nieszkodliwy. Obecnie porusza się na wózku inwalidzkim, co jest konsekwencją złamania kręgosłupa przez więźnia butem ze stalowymi noskami. Kwestią, którą bada tutaj Norris, jest odwet wywierany na pedofilach lub sposób, w jaki ta zemsta może pozostać niekwestionowana.

Norris wspomina Reflektor , nagrodzony Oscarem dla najlepszego filmu dramatycznego w 2015 roku Bostoński Glob reportaż na temat tuszowania przez archidiecezję bostońską molestowania dzieci przez księży katolickich. Śledząc historię pewnego księdza, księdza Johna Geoghana, który zamiast aresztować, został przeniesiony do nowych kościołów, ujawnił wzór wykorzystywania seksualnego.

Kiedy te historie ujrzały światło dzienne, celem był ojciec John Geoghan, mówi Norris, który pamięta, że ​​Geoghan ma nawet ulotny moment w filmie. Był pozornie nieszkodliwym, ale zdezorientowanym starszym mężczyzną – i w filmie szybko ucięto tę scenę, która moim zdaniem była potencjalnie najciekawszą sceną w filmie. A jednak mówili o dziennikarzach prowadzących krucjatę, którym udało się wrzucić tego człowieka do więzienia, gdzie po dwóch latach odsiadywania wyroku został pobity na śmierć. Norris uważa, że ​​film w żaden sposób nie uwzględnia efektów osiągniętych reportaży.

Kiedy Andy, ofiara Freda, konfrontuje się z nim, nieustannie przerywają im wejścia i wyjścia trzech innych pedofilów dzielących ten dom grupowy: Gio (Glenn Davis), przestępca o niższym ryzyku; Felix (Eddie Torres), który molestował swoją córkę; i Dee (K. Todd Freeman), jednorazowy tancerz i aktor, który nawiązał znaczący, dwuletni związek za obopólną zgodą z jednym z The Lost Boys podczas tournée Cathy Rigby po Piotruś Pan .

Przedstawienie życia w tym domu przez Norrisa opierało się na badaniach, chociaż postać Dee ma w pewnym stopniu wgląd z pierwszej ręki, ponieważ dorastał w Houston jako dziecięcy aktor, włócząc się po Dźwięki muzyki i takie.

znak zodiaku 27 maja

Jedno można powiedzieć o środowisku, w którym dorastałem – nie było ono ograniczające seksualnie – mówi. Byłam narażona na wiele z nich i nie spotkała mnie żadna krzywda, ale z całą pewnością zdawałam sobie sprawę, że seks jest dla dziecka czymś strasznym, ale jednocześnie intrygującym. Moi znajomi eksperymentowali z seksem gejowskim, grupowym, związkami ze starszymi mężczyznami i starszymi kobietami. To był bardzo dziwny konflikt pomiędzy tymi dwoma przedstawieniami świata – tym, co reprezentuje musical, w którym wystąpiłem, i tym, jak naprawdę wygląda życie za kulisami.

W Dolny stan Norris porusza zawiłości moralne. Celem są także złoczyńcy. W żadnym wypadku nie popieram pedofilii – mówi. Myślę jednak, że społeczeństwo musi zidentyfikować zbiorowego złoczyńcę, którego możemy w jakiś sposób prześladować. Myślę, że istotne jest, aby społeczeństwo wskazywało: „No cóż, w naszym mieście jest wiedźma i wiedźma mieszka i musimy tę wiedźmę spalić” lub „W mieście jest niebezpieczny Czarny człowiek, którego musimy zlinczować”. Jest coś pierwotnego, co sprawia, że ​​chcemy zidentyfikować i prześladować zbiorowego złoczyńcę. A ja uważam, że pedofile są bardzo wygodnym celem. Dorastałem wśród nich i nie zostałem przez nich skrzywdzony, ale znam wiele osób, które to zrobiły.

Czy to wystarczy, czy to za dużo? Oto pytanie dotyczące ponownego karania przestępców seksualnych. Przestępstwa na tle seksualnym jako jedyne wymagają wieczystej kary, a kara nigdy nie będzie miała ostatecznego skutku, zauważa Norris. Mordercy odwdzięczają się i mamy nadzieję, że zostaną zrehabilitowani, ale legenda ludowa otaczająca pedofilów i przestępców seksualnych głosi, że są oni niepoprawni i niezwykle często dochodzi do recydywizmu. Fakty są takie, że przestępcy seksualni popełniają przestępstwa znacznie rzadziej niż większość brutalnych przestępców. Jednym z powodów, dla których tak twierdzą, jest społeczne piętno związane z tym, co zrobili. Jeśli więc sądzisz, że trwała izolacja tych osób będzie służyć największemu dobru, aby zapobiec ewentualnej recydywie, izolacja jest jedynym rozwiązaniem. To dziwne, że piętnujemy tylko tę grupę przestępstw i nic innego.