Miliarder „Bond King” Bill Gross zamierza sprzedać rekordowy znaczek o wartości 5 milionów dolarów

Mały niebieski znaczek z perforowanymi krawędziami

Rzadki znaczek grillowy Z o nominale 1 centa z 1868 r.Dzięki uprzejmości Siegel Auctions

Jako dziecko miliarder-inwestor Bill Gross otrzymał od matki zestaw znaczków, która wierzyła, że ​​album może opłacić jego studia. Znaczki okazały się bezwartościowe, ale Gross – zdeterminowany, by udowodnić matce, że poczta może być dobrą inwestycją – zaczął budować jedną z najważniejszych kolekcji filatelistycznych, jakie kiedykolwiek zgromadzono w USA.

Gross od dziesięcioleci sprzedaje międzynarodowe znaczki pocztowe, często przekazując dochód na cele charytatywne. Ale najlepsze zostawił na koniec. Wypełniona rarytasami, takimi jak błędnie wydrukowana „Odwrócona Jenny” i historyczny prowizoryczny list naczelnika poczty z Aleksandrii, jego kolekcja amerykańskich znaczków trafi na aukcję tego lata, a jej łączna wartość będzie szacowana na 15–20 milionów dolarów. Jest to bez wątpienia najważniejsza i najcenniejsza kolekcja znaczków Stanów Zjednoczonych powstała w ciągu ostatniego półwiecza, stwierdził w oświadczeniu Charles Shreve, wieloletni doradca filatelistyczny Grossa.

ZOBACZ TAKŻE: Tegoroczne Biennale w Bronxie prezentuje zmagania życia miejskiego

Najważniejszym przedmiotem zbliżającej się sprzedaży w nowojorskich galeriach aukcyjnych Roberta A. Siegela jest jednocentowy znaczek Z-grill z 1868 r., rzadkość w kolekcjonowaniu przesyłek pocztowych, która ma stać się najcenniejszym amerykańskim znaczkiem, gdy osiągnie cenę od 4 do 5 milionów dolarów. Prawdopodobnie przewyższy obecny rekord sprzedaży znaczków w USA ustanowiony na aukcji Siegel w listopadzie Sprzedaż odwróconej Jenny za 2 miliony dolarów , chociaż światowy rekord znaczków pozostaje na poziomie 9,5 miliona dolarów po sprzedaży 1-centowego znaczka w kolorze magenty z Gujany Brytyjskiej w 2014 r.

Dlaczego znaczek Z-grill jest tak cenny?

Znaczek Z-grill mógłby nigdy nie wszedł w życie, gdyby nie obawy panujące w XIX wieku, że poczta amerykańska straci dochody z powodu czyszczenia stempli pocztowych i ponownego ich używania. Aby umożliwić trwałe przedostanie się atramentu kasującego do znaczka, w latach 1867–1872 na amerykańskich znaczkach pocztowych zastosowano innowacje, takie jak kratka i wytłoczenie wzoru wafla, przy czym każdemu projektowi przypisano inną odpowiednią literę. W przypadku grilli Z wyglądają one inaczej, ponieważ zostały wykonane z jednego, konkretnego urządzenia do grillowania, różniącego się od pozostałych – powiedział w oświadczeniu Scott Trepel, prezes Siegel Auctions.

Z dwóch istniejących jednocentowych grillów Z, jeden znajduje się w posiadaniu Biblioteki Publicznej Nowego Jorku od prawie stu lat. To pozostaje dostępne tylko dla kolekcjonerów i tylko jednegofilatelistamoże mieć w dowolnym momencie pełną kolekcję wszystkich znaczków amerykańskich.

Gross, który w 1971 roku był współzałożycielem firmy inwestycyjnej PIMCO i posiada m.in szacunkową wartość netto na 1,6 miliarda dolarów , był zdecydowany zostać tym kolekcjonerem. Pomimo wzięcia udziału w aukcji Siegela w 1998 r., podczas której oferował znaczek, został przebity przez dealera Dona Sundmana’s Mystic Stamp Company, który zapłacił za rzadki znaczek 935 000 dolarów. Jednak w 2005 roku udało mu się sprzedać blok Inverted Jennies o wartości prawie 3 milionów dolarów za rzadką przesyłkę pocztową w ramach umowy z firmą Sundman, znanej jako największa wymiana znaczków wszechczasów, według Siegel Auctions.

Od tego czasu Z-grill jest w posiadaniu Grossa. Od chwili przejścia na emeryturę w 2017 r. miliarder skupił się na działaniach filantropijnych i przekazał miliony instytucjom i grupom, takim jak Narodowe Muzeum Poczty, Lekarze bez Granic i Uniwersytet Kalifornijski w Irvine. Jego datki są często finansowane z aukcji znaczków – sama sprzedaż na Siegel Auctions pozwoliła zebrać 24 miliony dolarów na rzecz różnych organizacji charytatywnych. Nie wiadomo jeszcze, czy stanie się tak w przypadku Z-grill, ponieważ według domu aukcyjnego nie podjęto jeszcze decyzji w sprawie wypłaty wpływów ze sprzedaży.

Rzadki znaczek zostanie sprzedany wraz ze 100 innymi egzemplarzami 14 czerwca, a następnego dnia odbędzie się aukcja amerykańskiej kolekcji Grossa. Dla kolekcjonerów, którzy cierpliwie czekali na ten moment, jest to szansa na zakup tego, czego pragnęli od bardzo dawna – stwierdził Trepel. A dla innych, którzy chcą tylko jednego znaczka – najrzadszego z rzadkich, najlepszego z najlepszych – może to być okazja do zdobycia trofeum.