Bernie Brillstein, czołowy menadżer Hollywood w latach 80. i na początku 90., który zapoczątkował karierę Lorne’a Michaelsa, Johna Belushiego, Brada Pitta i Jima Hensona, zmarł w wieku 77 lat. Cierpiał na powikłania po operacji wszczepienia bajpasów serca w latach 80. Luty, według Variety . Kiedy zarządzał panem Michaelsem Sobotnia noc na żywo miał premierę w 1975 r., a także jego przełomowe gwiazdy: Belushi, Dan Aykroyd i Gilda Radner. Pan Brillstein został producentem wykonawczym wielu pobocznych ról filmowych swoich klientów po tym, jak pan Belushi poprosił go o pomoc przy Bracia Bluesowi w 1980 roku.
W latach 80. firma Brillstein Co. była jedną z pierwszych współczesnych przedstawicieli talentów, która w znaczący sposób wkroczyła na rynek produkcji telewizyjnej, oferując programy skupione wokół klientów, a na liście znalazły się m.in. „Alf”, „It's Garry Shandling's Show”, „The Days” i Noce Molly Dodd” oraz „Historia policzka Maxwella”.
Pod koniec 1991 roku, kiedy Brillstein nawiązał współpracę z Greyem, który dołączył do Brillstein Co. w połowie lat 80. jako menadżer, firma jeszcze bardziej rozszerzyła zakres swojej działalności filmowej i telewizyjnej. Telewizja Brillstein-Grey wypuściła tak godne uwagi motki, jak „Rodzina Soprano”, „Po prostu mnie zastrzel”, „NewsRadio”, „Politycznie niepoprawni z Billem Maherem” i „The Larry Sanders Show”. Wśród filmów Brillstein-Grey Entertainment znalazły się „Happy Gilmore” Adama Sandlera, „The Cable Guy” Jima Carreya i „The Measurement Killers”.