Dziennik podróży artystycznych: Znalezienie Dali w Cadaqués

Niedawno poszłam na długi, kilkutygodniowy spacer, wzdłuż Costa Brava z Banyuls we Francji do Sitges w Hiszpanii. Szedłem bez konkretnego celu i bez harmonogramu, więc kiedy trafiłem do Cadaqués, zostałem na chwilę. Przyciągnęła mnie ta niegdyś odizolowana wioska portowa o stromych zboczach, w której Salvador Dali spędził większość swojego dorosłego życia, ale przyciągnęło mnie coś więcej.

Kadaki. Costa Brava. Katalonia. Hiszpania. Europa

Cadaqués nocą, z kościołem Santa Maria de Cadaqués w pełnej okazałości.Zdjęcie: Paolo Picciotto/REDA&CO/Universal Images Group za pośrednictwem Getty Images

Cadaqués od dawna znane jest jako ostoja niepodległości Katalonii i bezpieczna przystań dla przemytników i uchodźców z całego świata. Miasto jest odizolowane w skalistym porcie i nawet dzisiaj trudno do niego dotrzeć, ponieważ ma tylko jedną drogę dojazdową i wyjazdową. Większość turystyki napędzana jest tutaj przez dom Dali i kilka pobliskich atrakcji związanych ze sztuką, ale mimo że Dali jest sławny, jego imię i jego wpływy nie przytłaczają małego miasteczka.

Wszedłem od północy przez suchy Paratge de Tudela, gdzie światło jest płaskie i intensywne. Sprawia, że ​​Morze Śródziemne w oddali wydaje się głęboko, odświeżająco błękitne, gdy mieni się na otaczających Cię formacjach skał morficznych. Odwiedzający z odpowiednim okiem mógł zobaczyć słonie o szkieletowych nogach i wielbłądy z pięcioma garbami w grze świateł i cieni rzucanych przez skały. Dali wykorzystał to światło i ten krajobraz jako scenerię dla wielu swoich dramatycznych absurdów.

Pomnik Salvadora Dali

Pomnik Salvadora Dali w Cadaqués.Zdjęcie: Mikel Bilbao/VW PICS/Universal Images Group za pośrednictwem Getty Images

Jeśli narysujesz linię między miastami Figueres, Púbol i Cadaqués, otrzymasz trójkąt przecinający Empordę. Niektórzy nazywają ją piramidą Dali, ponieważ łączy trzy najważniejsze dla niego miasta. Urodził się w Figueres i kupił dla swojej żony zamek w Púbol, ale to Cadaqués najbardziej go przyciągnęło. Surowy krajobraz, skupisko budynków i stoiccy mieszkańcy miasta zaczynają pojawiać się na jego obrazach już w 1916 roku.

ZOBACZ TAKŻE: Odkrywanie japońskich wysp artystycznych: przewodnik po Naoshimie i Teshimie

Dali przez całe swoje dorosłe życie mieszkał w Cadaqués w pokręconym, wymarzonym domu własnego projektu, wypełnionym jego surrealistycznymi, fantastycznymi meblami i wyposażeniem. Mając w młodości obsesję na punkcie obrazów Dalego, wędrówka nadmorskim szlakiem wokół palca skały, w górę wzgórz, a następnie w dół do zatoki w Port Lligat, była jak spacer po krainie marzeń. Miejsce, w którym nigdy nie byłem, ale które tak dobrze znałem.

Muzeum-Dom malarza Salvadora Dali

Dziwny dom-muzeum malarza Salvadora Dali.Zdjęcie: Betend A/Andia/Universal Images Group za pośrednictwem Getty Images

Kiedy odwiedziłem ten dom po raz pierwszy, była to wycieczka szkolna przemierzająca to miejsce. Za drugim razem oddałam swoje miejsce nauczycielowi z Tajwanu, który przejechał na rowerze połowę świata i sprawił, że słynny dom stał się jednym z jego głównych przystanków, ale przyjechał zbyt późno, aby kupić bilet.

nie zrobiłem tego potrzebować zwiedzić słynny dom; Wiem, co tam jest. Ale stanie na nabrzeżu i zwrócenie uwagi na wejście do zatoki było jak wejście w jeden z morskich krajobrazów Dali i prawie spodziewałem się, że z morza wynurzy się wielka Madonna.

„Punta Es Baluard de la Riba d'en Pichot, Cadaqués” (1918).© Salvador Dalí Museum Inc., St. Petersburg, Floryda

Dom nie jest w żaden sposób wydzielony. Przystań, która wydaje się niezmieniona od czasu, gdy ją namalował Dali, jest wyłożona małymi łódkami. To nadal obszar roboczy. Kosze z homarami zwisają z tyczki, a łodzie przypływają i wypływają z rybami w sieciach. Czy to łódź Dali pomalowana na jasnożółty kolor, nadal zacumowana, tak jak jego Punta Es Baluard de la Riba d'en Pichot, Cadaqués .

Dostrzeżenie domowej roboty czarno-białej etykiety na jasnoniebieskich drzwiach prywatnego domu sąsiadującego z Maisonette Dali, na której widniał napis „To nie jest dom Dali”, wydało mi się wyjątkowo surrealistycznym zbiegiem okoliczności… c'est to nie pip . Całe miejsce można by zbadać przez Dali, aby odkryć jakąś ukrytą prawdę.

Biała klamka w niebieskich drzwiach

Drzwi do Cadaqués.J. McMahona

Kościół Santa Maria de Cadaqués znajdował się zaledwie kilka kroków nad moim hotelem, więc pomyślałem, że szybko wsunę głowę i zobaczę, co przyciąga luźny sznur turystów krążących po jego dziedzińcu.

Pierwotnie kościół wzniesiono w XIII wieku, a następnie przebudowano w XVI wieku. Z okien roztacza się widok na zatokę, a jego bogactwo świadczy o zaangażowaniu mieszkańców miasta w jego utrzymanie. Ołtarz tytularny z XVIII wieku, barokowy aż do potworności, wykonany z najdrobniejszymi szczegółami i mistrzowsko wykonany, był niemal zbyt duży, aby zmieścić go w kościele tej wielkości.

Madonna góruje nad nawą na wysokości 22 metrów. Postać od razu wydała mi się znajoma – Madonna z otwartymi ramionami zamieszkiwała dzieła Dalego w różnych postaciach przez trzydzieści lat. Wokół niej detale barokowego ołtarza niemal mnie przytłoczyły. Nie byłem przygotowany na taki majestat w kościele, w którym zgromadziło się zaledwie 400 czy 500 osób.

Wieczorem zacząłem kręcić się w domu Netico, gdzie kosmopolityczna grupa renegatów siedziała, jedząc i pijąc wewnątrz i na zewnątrz. Pierwszego wieczoru zająłem jedyny stolik w alejce, na którym stał plakat przedstawiający fotografię starego człowieka z dawnych czasów w odcieniu sepii. Przeczytałem ten cytat po hiszpańsku i zrozumiałem, że oznacza coś w rodzaju: „Człowiek jest naturą, która stała się świadoma siebie”. To była reklama piwa?

Przeszukałem cytat i odkryłem, że pochodzi on z manifestu francuskiej anarchistki Elisee Recluse z lat osiemdziesiątych XIX wieku, więc go zamówiłem.

Wąskie uliczki i zaułki Cadaqués były wyłożone od pokoleń kawałkami łupka na krawędziach, aby zarówno ludzie, jak i osły mogli dobrze się chwycić, gdy pogoda płatała figle, a w międzyczasie piekła moje i tak już obolałe stopy. Samo siedzenie i słuchanie wielojęzycznych pomruków było przyjemnością nie tylko dla ucha, ale i reszty ciała.

jaki znak zodiaku jest 22 lutego

Kiedy przyszło moje piwo, etykieta wskazywała, że ​​zostało wyprodukowane przez anarchistę, piwowara nano, a etykieta przedstawiała Angel Rock, symbol miasta ściskanego w pięść, aż krew spłynie po ramieniu, podobnie jak symbol gonzo Huntera Thompsona i oczywiście , to dlatego, że to było Cadaqués.

Siostry palące nałogowo, które prowadziły mój hotel, dały mi do przeczytania kilka historycznych broszur o mieście. Był to dziwny wybór historii i cytatów, ale niektóre z nich dały prawdziwy wgląd w to miejsce. Los nie był łaskawy dla mieszkańców Cadaqués… gdy nadchodzi katastrofa, jedyną osobą, na której można polegać, jest inny Cadaquésenc, od którego powstało motto miasta: Nos amb nos (My z nami).

Miejsce do odwiedzenia: Salvador Dali

Rzeźby w ogrodzie Casa-Museu (Dom-Muzeum) Salvadora Dali.Zdjęcie: Franco Origlia/Getty Images

W deszczowe popołudnie wpadłem do Expo Dali – jednego z niewielu miejsc w mieście, które bezwstydnie czerpie korzyści z używania jego nazwiska. Muzeum jest pełne zdjęć Dali i jego świty wykonanych przez właściciela. Nie na wiele się to zdało, dopóki nie poszedłem do galerii na trzecim piętrze. W pokoju wisiało sto portretów mieszkańców miasta. Każdy siedział na tym samym krześle, w tym samym kącie pokoju, który mógł znajdować się w każdym domu w mieście.

Wszystkie zdjęcia zostały wykonane w latach pięćdziesiątych XX wieku. Ludzie, mężczyźni, kobiety, młodzież i starsi ludzie mają ten sam niepowtarzalny profil, a każdy z nich ma wyzywający wyraz twarzy i sztywną minę, która uosabia stoicką postawę ludzi i trudną rzeczywistość życia na skalistym wzniesieniu nad nękanym wiatrem portem. Byli to ci sami ludzie, których Dali używał w swoich obrazach już od stulecia. Rybacy, sprzedawczynie i marynarze, wszyscy pochyleni pod wiatr, wspinają się po krętych ulicach lub niepewnie siedzą na zniszczonych przez morze skałach.

Obraz przedstawiający nadmorski pejzaż z ludźmi na pierwszym planie

„Cadaqués” (1923).Ze zbiorów Muzeum Dalego, St. Petersburg, Floryda (USA); Prezent od A. Reynoldsa i Eleanor Morse

Czy był kiedyś malarz tak przywiązany do konkretnego krajobrazu, jednego miasta, jednej skały? Raz po raz widzimy płytką zatokę, pobielone budynki skupione wokół nagich klifów i w oddali szczyt Angel Rock. Często, gdy wybrzeże nie jest scenerią obrazów Dalego, są to suche samoloty i rzeźbione przez wiatr skały Paratge de Tudela. Niezależnie od tego, czy chodzi o tygrysy na szczudłach pożerające słonie o podobnych nogach, czy Krzysztof Kolumb odkrywający nowy świat, wszystko to dzieje się w Cadaqués.

Pozostało mi pytanie o kurę i jajko. Czy to dziedzictwo Dali jako wyrzutka, wyjątkowego i niezależnego, wpływa na postawę miasta, czy też indywidualizm, stoicyzm i buntowniczy duch miasta uczyniły Dali tym, kim był? A może to był po prostu kismet – czy Dali znalazł właściwe miejsce na ziemi, aby uwolnić swój szczególny rodzaj geniuszu, jak to miało miejsce w przypadku wielu innych na przestrzeni czasu? Nie był rybakiem ani marynarzem, ale był dumnym Katalończykiem i pozornie urodzonym Cadaquésenc, który żył swoją dewizą. Rzeczywiście my z nami.

Skaliste wychodnie na morzu

Inspiracja dla „Wielkiego Masturbatora” (1929)?J. McMahona