Artyści nadal mieszkają w mieszkaniu Johna Cale’a na Old Ludlow Street

Artyści wciąż tu mieszkają!

Ludlow Street 56: artyści wciąż tu mieszkają!

Luksusowe lofty i wykwintne delikatesy zajmują obecnie dawny dom Maxa w Kansas City i Warhol’s Factory w Decker Building został zastąpiony sklepem Puma i jeszcze większą liczbą luksusowych apartamentów. Ale jest kilka wiadomości, które nie są całkowicie przygnębiające: stare mieszkanie Johna Cale’a przy Ludlow Street jest zajmowane przez artystów , raporty Dziennik Wall Street .

Współzałożyciel Velvet Underground dawno temu uciekł z Lower East Side i Nowego Jorku (obecnie mieszka w Los Angeles), ale wszyscy możemy odetchnąć z ulgą, że kulturowa geografia miasta nie została całkowicie zniszczona przez bogactwo.

To może być pierwszy raz Dziennik sekcja Mansion nie sprawiła, że ​​czuliśmy się źle z powodu siebie, Nowego Jorku i/lub stanu świata. Sławni ludzie wspominający piekielne nory, w których żyli, zanim stali się sławni, to w zasadzie nasza ulubiona część tej aspiracyjnej lektury dla klas wyższych.

Cale przeprowadził się do Nowego Jorku w 1964 roku i wkrótce spotkał twórcę filmów eksperymentalnych Tony'ego Conrada, który zaprosił go do podziału 25 dolarów miesięcznego czynszu za jego jedną sypialnię przy Ludlow 56. To miejsce było totalnym śmietnikiem – mieszkanie przy stacji kolejowej bez ogrzewania poza kuchenką gazową i kominkiem, w którym zimą palono skrzynki i meble, żeby się ogrzać.

To była nędza, ale niezbyt efektowna nędza. Pan Cale pisze o wciśnięciu wydrążonego materaca w jedno z okien, aby zapobiec włamaniu do schodów przeciwpożarowych, zjedzeniu dużej ilości zupy w puszkach na wspomnianej kuchence gazowej i o rzucaniu w nie kamieniami przez miejscowe dzieciaki, które uważały, że ich fryzury są głupi. Lou Reed zatrzymywał się tam w weekendy, żeby mogli ćwiczyć, dojeżdżając do pracy z – również niezbyt efektownego – Long Island.

Mimo to okazało się, że jest to środowisko sprzyjające kreatywności. To właśnie tam zespół nagrał sześć utworów, które stały się podstawą ich pierwszego albumu. Poza tym czynsz po uwzględnieniu inflacji wynosiłby dziś 186 dolarów miesięcznie. Podział na dwie osoby to zdumiewająco niska cena 93 dolarów na osobę.

Według Streeteasy mieszkania w tym budynku były ostatnio wynajmowane za kwotę od 2400 do 3300 dolarów miesięcznie, co oznacza, że Jest przystępne dla artystów odnoszących sukcesy, ale nie głodujących. Nasze przemyślenia na temat szalejącego rynku nieruchomości na Manhattanie, wyrażone w nieśmiertelnych słowach Velvet Underground: Czasami czuję się taki szczęśliwy/Czasami jestem taki smutny/Czasami jestem taki szczęśliwy/Ale przede wszystkim po prostu mnie wkurzacie.

[email protected]

cechy dziewicy