Artysta Jesse Darling chce, żebyśmy pomyśleli o tym, co boli

Mężczyzna ubrany w czarną kurtkę i niebieską koszulę stoi przed instalacją rzeźb

Jessego, kochanie.Victor Frankowski, Hello Content

Mieszkający w Berlinie, urodzony w Oksfordzie artysta Jesse Darling wierzy we wspólnotę, ale otwarcie liczy się z zachodnią historią kolonialną, zawłaszczeniem artystycznym i brzydotą współczesnej manufaktury. Darling zdobył nagrodę Turnera 2023 — jedną z najbardziej prestiżowych nagród w świecie sztuki od jej powstania w 1984 r. — za rzeźby zbudowane ze zwykłych przedmiotów, takich jak chorągiewki Union Jack i barierki dla pieszych. Jest w dobrym towarzystwie, ponieważ wśród poprzednich laureatów nagrody przyznawanej artyście urodzonemu lub pracującemu w Wielkiej Brytanii znaleźli się Anish Kapoor, Steve McQueen, Wolfgang Tillmans i Grayson Perry.

Darling, który studiował w londyńskiej Central Saint Martins i Slade School of Fine Art, otrzymał nagrodę za swoje wystawy indywidualne No Medals, No Ribbons (jego największa jak dotąd wystawa) i Enclosures, które były prezentowane w Modern Art Oxford i Camden Art Center odpowiednio. Znany jest z twórczości artystycznej, która podnosi na duchu przedmioty codziennego użytku: to, co tanie, bezpłatne lub łatwo dostępne w świecie materiałów sztucznych, takich jak stal, plastik i silikon. Darling uzupełnia swoje twórcze myślenie dużą ilością czytania, pod wpływem imperatywu zrozumienia i umiejscowienia tego, czego ludzkość dokonała i zebrała.

Startracker rozmawiał z artystą o wymyślonych na nowo baśniach, o żywych doświadczeniach z przedmiotami i rezygnacji z tradycyjnej wizyty w studiu.

Kiedy zdobyłaś nagrodę, dyrektor Tate Britain opisał szerokie kategorie, które obejmują Twoją pracę (np. brexit, narodowość, tożsamość, biurokracja, imigracja, oszczędności). Kiedy wyobrażasz sobie dzieło, jak bardzo one cię prowadzą? A może narracja przychodzi później?

Zawsze mówią, że w mojej pracy chodzi o tożsamość. Na co powiedziałbym: wszystkich praca dotyczy tożsamości, a nie tylko mojej. Nie pracuję od koncepcji. Pracuję mniej więcej site-specific. Jeśli robię coś publicznie, to jest tak: No dobrze, a gdzie odbędzie się przedstawienie? Kto prawdopodobnie to zobaczy? W tym przypadku był to najbardziej publiczny występ, jaki kiedykolwiek miałem w Wielkiej Brytanii. To także jedyny program, jaki kiedykolwiek zrobię w Wielkiej Brytanii, w którym publiczność będzie miała jakikolwiek udział. Z tego powodu chciałem stworzyć coś, co byłoby bardzo dostępne dla tej publiczności – i naprawdę wierzę, że to dzieło jest przystępne. Trolle tak nie myślą; myślą, że to kupa śmieci, które zniechęcają ludzi, ale potem mówią tak o wszystkim i jest w porządku. Myślę, że dosłownie każdy, z jakąkolwiek wiedzą edukacyjną lub bez niej, może wejść na ten program i zrozumieć, co jest przekazywane.

W pewnym sensie jest to naprawdę niesubtelne. Jeśli mówisz o Wielkiej Brytanii, mówisz o brexicie, zamknięciu gruntów, kolonializmie, nekrotycznym imperium… to część tego, co dzieje się obecnie w tym kraju. To nie jest tak, że moja praca dotyczy Brexitu. Interesuje mnie praca ze wszystkimi historiami, w których dorastaliśmy, jako naturalizowanymi metanarracjami… sprawy mają się tak czy inaczej. Chcę je opowiedzieć jako baśnie, aby ukazać arbitralny, skonstruowany charakter tych historii.

Myślę o wszystkim, czytam o różnych rzeczach i troszczę się o różne rzeczy, a moim uczniom mówię: to, co czytaliście, czym żyliście i o czym myślicie – jest w pracy. Nie ma potrzeby wstawiania tego jako koncepcji. To samo powiedziałbym o tej pracy. Studiuję kilka rzeczy jednocześnie. Sztuka nie bardzo mnie w tej chwili interesuje, ale interesuje mnie psychoanaliza, więc założyłem w niej grupę seminaryjną i trochę na boku studiuję teologię. Mam grupę czytelniczą. Czytamy wielu autorów palestyńskich. Wcześniej radykalna tradycja Czarnych: Sylvia Wynter, Frantz Fanon, Cedric Robinson, W.E.B. DuBois. Wszystkie te rzeczy to technologie pozwalające zrozumieć, co się do cholery dzieje. Próbuję zrozumieć, co się do cholery dzieje.

Zgadza się – sztuka nie polega tylko na wyrażaniu siebie, ale na krytycznym spojrzeniu na świat. Jak sztuka i krytyka współdziałają z punktu widzenia artysty? Czy sztuka może być aktywistyczna?

Chciałbym, żeby ludzie częściej zadawali to pytanie na tym koncercie. Myślę, że krytyka już nie istnieje: Twój rygor jako artysty zależy wyłącznie od Ciebie. Czy uważam, że sztuka może być obecnie aktywistyczna? Nie, nie mam. Myślę, że mają miejsce duże zmiany władzy, podczas których wiele starych sposobów działania zostaje zdemaskowanych jako całkowicie skorumpowane i pełne przemocy. Wszystko to powoduje kryzysy w ludziach i kulturach. Sztuka to nie tylko forma wyrażania siebie. Albo nie powinno tak być. Możesz być dość dwuznaczny i ambiwalentny; można rozmawiać na wielu poziomach jednocześnie, co nie jest możliwe, powiedzmy, na Instagramie. Sztuki twórcze mają szczególną zdolność utrzymywania złożoności. A tego nam teraz naprawdę potrzeba.

Z drugiej strony system operacyjny sztuki współczesnej, jaki znamy, jest bardzo konserwatywny, co widzieliśmy ostatnio po fali zwolnień i odwołań. Zasadniczo chodzi o ulgi podatkowe i dobra luksusowe: to gra dla bogatych. Bardzo mnie to zabolało, ale teraz już mi przeszło. Można odnieść wrażenie, że ogół ludzi jest strukturalnie pozbawiony poczucia, że ​​może uzyskać dostęp do sztuki lub ją zrozumieć. Ale z drugiej strony, naprawdę potrzebowałem pieprzonego magistra, żeby w końcu zrozumieć, że jeśli chodzi o patrzenie na sztukę, nie ma nic ciekawego do powiedzenia. Naprawdę zajęło mi to tyle czasu! Wiesz co? Po prostu spójrz na to. Czy mi się to podoba, czy czy mi się to nie podoba? Ten czerwony Tam sprawia, że ​​czuję się trochę dziwnie. To takie proste.

Ale z jakiegoś powodu – jak w przypadku wielu rzeczy – najbardziej podstawowe prawdy zostały w jakiś sposób wyobcowane dla wielu ludzi. Więc nie, nie sądzę, że sztuka może być aktywizmem. Ale to też okrężny sposób na powiedzenie, że naprawdę wierzę w tę przestrzeń twórczej ekspresji, która potrzebuje pewnego formalizmu. Czuję, że staję się coraz lepszy w tym, co robię, ponieważ każdy, kto na to odpowiada, ma rację w tym, co ma do powiedzenia na ten temat – nawet jeśli tego nienawidzi. Jak w: coś, co próbowałem powiedzieć, zostało przekazane.

ZOBACZ TAKŻE: Wszystko, co musisz wiedzieć o zdobywczyni nagrody Turnera Lubainie Himid

Po obejrzeniu pokazu w Tate, który zrobiłem kilka lat temu, jeden z pracowników InfoWars był na tyle poruszony, że poszedł i nakręcił na YouTube cały film o degeneracji sztuki współczesnej. Irytowało go, że te niewykwalifikowane przedmioty znajdowały się w witrynie. Inaczej mówiąc, bardzo dobrze rozumiał zestawienie, martwotę obiektów w kontekście, dokładnie to, co dzieło próbowało przekazać. Całkowicie to zrozumiał i to go wkurzyło. A jeśli moja praca irytuje moich przyjaciół, faszystów, działa tak, jak powinna. Opinia publiczna ma coś do powiedzenia na ten temat i wszyscy mają rację.

Jeśli chodzi o formalizm, czy możesz opowiedzieć o tym, jak sam sobie z tym radzisz? Jak wyczuć, jaki rodzaj materiałów jest odpowiedni do wyrażenia czegoś, co jest prawie niewyrażalne?

Wierzę w wiedzę ucieleśnioną, która nie jest wiedzą intelektualną. Może twoje ręce zaczną mieć do tego dostęp; a następnie całkowicie omijają Twoje myślące ego (to prawdopodobnie nie jest właściwe określenie psychoanalityczne). Wszystkie pozycje tematyczne można wykorzystać z dobrym skutkiem, jeśli wiesz, co robisz i jeśli pozostaniesz uważny. Problem naszego pokolenia polega na tym, jak opowiedzieć historię: czyją historię mamy opowiedzieć i jak należy ją opowiadać? I myślę, że jest to problem formalny, a także problem etyczny.

Jeśli chodzi o rodzaje przedmiotów i materiałów, które mnie przyciągają: muszę poczuć prawdziwą intymność z daną rzeczą. Muszę to poznać, od środka i na zewnątrz, i poznaję to, ponieważ byłem blisko tego. Staram się pozostać w tym prawdopodobnie dość ograniczonym zakresie rzeczy, z którymi wiem, że mam osobisty związek. Zacząłem uczyć się dostrzegać – w sobie i w innych ludziach – kiedy osiągasz za dużo, tak jakby Twoje koncepcje próbowały pokonać zbyt wiele mil powietrznych. Zostaw to w spokoju; idź bliżej domu. W ten sposób przede wszystkim pracuję z rzeczami. Rzeczy przychodzą mi do głowy, wchodzą do mojego życia lub wchodzą w moje ręce . Ale z niektórymi przedmiotami muszę jeszcze długo z nimi żyć, zanim będę mógł z nich skorzystać. Zwłaszcza jeśli używam rzeczy znalezionych, nabytych lub używanych, które miały już życie.

Na przykład w programie Turnera… znasz powiedzenie, że Eastbourne to „Poczekalnia Boga”? Otóż ​​znalazłem mnóstwo starych lasek, które trafiły do ​​rzeźb tzw Dziadkowie . Byłam w sklepie charytatywnym szukając koronkowych zasłon, których nie znalazłam. Zamiast tego znalazłem sześć drewnianych lasek na placu budowy, niektóre ręcznie rzeźbione. Chyba umarł jakiś stary facet, a oni uprzątnęli jego mieszkanie i te patyki były jego. Niektórzy z nich mieli spokojnie 20, 30 lat. Spędziłem z nimi trochę czasu. Ponieważ mieli już swoje życie, mieli mi coś do powiedzenia – a nie odwrotnie. Czasami rzeczy, które nie trafiają do programu, ponieważ po prostu nie chcą rozmawiać. Jeszcze nie, może nigdy. Nauczyłam się nie narzucać swojej woli przedmiotom i pomysłom, bo to po prostu nie działa.

Instalacja prac rzeźbiarskich o industrialnym charakterze

Widok instalacji występu Jessego Darlinga w Towner Eastbourne, 2023.© Angus Mill Photography +44 (0)7973 308 404

Podoba mi się pomysł, że mają historie do opowiedzenia że aby to usłyszeć, kluczem jest dostrojenie się do określonej długości fali.

Trzeba poważnie potraktować tę animistyczną ideę i mówię „idea”, jakby to był system wierzeń, chociaż wydaje mi się, że tak naprawdę wszystko tak działa. Przedmioty takie jak zwierzęta, rośliny i ludzie mają swoją własną piosenkę, niemal częstotliwość. Zacząłem na przykład pracować z torbami plastikowymi. Teraz, jeśli podgrzejesz plastik… jakże wspaniały jest jego taniec. Ale nagle plastik pojawia się jak spalona skóra, cofająca się przed płomieniem. Ale w takim razie czym jest plastik? To zombie; to rodzaj chodzącego trupa. Wszystkie przedmioty i materiały zawierają swoją przeszłość i historię.

W załączonym filmie Tuner Prize odwiedzasz witrynę, opowiadasz o produkcji i badasz te ogromne jednostki magazynujące. Jak do tego doszło?

Zadzwonili do mnie do Tate i powiedzieli: Czy możemy przyjść do Twojego studia? byłem jak, Nie, proszę nie. Ponieważ nie pracuję w ten sposób i ponieważ wiedziałem, że będzie to naprawdę niezręczne i pełne skrępowania; wszystko w tym brzmiało przerażająco. Więc je rzuciłem: Czy zamiast tego możemy nakręcić film drogi? Spójrzmy na prawdziwy świat – to prawdziwa historia mojej pracy w jej absolutnie najlepszym wydaniu. I tak wyruszyliśmy w tę podróż.

znak zodiaku na 2 lutego

Wszystkie te toksyczne odpady petrochemiczne, które dziedziczymy, pustkowia, które są wszędzie i przyszłe pustkowia, które wypełniają każdy pieprzony Walmart i TK Maxx… czasami wchodzisz do dużego sklepu gdziekolwiek na świecie i po prostu tak jak jest tu po prostu za dużo rzeczy. Za dużo go wyprodukowano, za dużo zużyto, znacznie przekraczając potrzeby; To po prostu nieprzyzwoite. Możesz pozostać przy nieprzyzwoitości i bardzo się złościć, i możesz udać się na osobistą wyprawę, aby konsumować mniej i całą resztę.

Ale mówiąc o animizmie, doszedłem do wniosku, że musimy wziąć lekcje z rdzennej pedagogiki – sposobów myślenia i życia, które rozumieją, że jesteśmy częścią świata. Hipisi, szamani, poganie i mieszkańcy zachodniego świata, którzy powrócili do lądu, rzeczywiście czują się zjednoczeni z lądem i wodą, mimo że niektórzy z nich są osadnikami; ale nieustannie wypieramy się ducha ropy naftowej, który przenika każdego z nas i jest obecny we wszystkim, co nosimy i co robimy. Jak wyglądałoby to bóstwo? Chcę spędzić czas myśląc o tym gościu, trochę jak o samym diable, uwodzicielu, oszustze. Nie interesuje mnie wypieranie się trudnych rzeczy. Tam, gdzie to możliwe, interesuje mnie patrzenie na nie, oświetlanie ich i myślenie o nich – chociaż czasami to naprawdę boli. Jestem także białym Europejczykiem, którego przodkowie byli osadnikami. Oczywiście nie jest miło myśleć o tym wszystkim, kim jesteśmy i co zrobiliśmy. Ale to są nasze toksyczne odpady i nigdzie się nie wybierają. Jak powiedział James Baldwin: nie wszystko, przed czym się staje, można zmienić, ale niczego nie da się zmienić, dopóki się temu nie zmierzy.

W filmie używasz szczególnie uderzającego wyrażenia: „ Apokalipsa już nadeszła, jest tylko nierównomiernie rozłożona.

Nie sądzę, że pierwotnie wymyśliłem to określenie, choć nie jestem pewien, kto to powiedział – w każdym razie język apokalipsy, gówna z ogniem i siarką nie jest uniwersalny. Dotyczy to zwłaszcza krajów chrześcijańskich. Liniowa koncepcja apokalipsy jest również bardzo specyficzna kulturowo. Nie używamy tej retoryki, aby mówić o Pierwszych Narodach i rdzennej ludności, których apokalipsa trwa – jak Palestyńczycy. A jednak na globalnej północy jest to wielka obsesja libidinalna. Ogólne – wyparte – zrozumienie tego, co już zrobiliśmy innym, a potem także mściwy moment, w którym na Ziemi objawia się chrześcijańskie piekło, Koniec Czasów. Uzdrowiłem swój strach przed apokalipsą, czytając historię i stając się nieco bardziej relatywistycznym. Dobrze jest pamiętać, że to tylko jedna z baśni, na których się wychowałem.

Mówisz o kulturze zachodniej jako o masywnym zespole, w przeciwieństwie do skupiania się wyłącznie na Wielkiej Brytanii, ale nie wiem, czy mieszkanie w Berlinie daje ci dodatkową perspektywę, zamiast przebywania na rodzimym terenie.

Wychodzę z ukrycia i jestem pod pewnymi względami naprawdę Anglikiem, a przynajmniej Brytyjczykiem. Ale przez długi czas myślałem: Jestem kosmopolitą. Mogę mieszkać wszędzie! Nie mieszkałem w Anglii przez większą część mojego życia, ani w Wielkiej Brytanii, powinienem powiedzieć. A Niemcy są jak król europejskiej twierdzy. Przez lata uważałem, że ważne jest, aby zrozumieć tę rzecz zwaną Zachodem, ponieważ ona upada i ważne jest, aby odpuścić ją z wdziękiem. Jeśli wszyscy pójdziemy na dno wraz z tym statkiem, niech tak będzie.

Mam jednak wrażenie, że niektóre z bardziej ekstremalnych przejawów kryzysu prawicowego populizmu to mniej więcej to, co dzieje się, gdy nie przemyśle się tego, co zostało utracone – z krytycyzmem i współczuciem. Działają głębokie i niesamowicie dysfunkcjonalne systemy przekonań i to właśnie te systemy przekonań od lat próbuję zrozumieć i rozłożyć na części, nie tylko dla siebie, ale dla wszystkich – cóż, może nie dla wszystkich. Ale teraz jest mnóstwo pracy, prawda? Tak właśnie się czuję. Próbuję to pokazać, jak tylko mogę.