Recenzja „American Dreamer”: Shirley MacLaine i Peter Dinklage to idealna para

W rolach głównych występują Shirley MacLaine i Peter Dinklage Amerykański marzyciel , niekonwencjonalna komedia z dyskretnymi dowcipami i nagłymi zwrotami akcji, które trzymają w napięciu.Dzięki uprzejmości Vertical Entertainment

Powitanie ognistej, wszechstronnej i prawie zawsze zaskakującej Shirley MacLaine na ekranie to zawsze wielka przyjemność, choć teraz, w wieku 89 lat, na szczęśliwej emeryturze, role są mniejsze i wydaje się mniej wszechobecna niż kiedyś. Jednak nie ma drugiej takiej jak ona, a w każdej roli, niezależnie od rozmiaru, robi wyjątkowe i zapadające w pamięć wrażenie. Nie liczy już linijek, by określić wagę filmu. Po prostu trafia w swój cel, kamera się kręci i ona kradnie show.


AMERYKAŃSKI MARZĄCY ★★ (3/4 gwiazdki )
Reżyseria:Doktor Paweł
Napisane przez:Teodor Melfi
Występujący w rolach głównych:Shirley MacLaine, Petera Dinklage, Matta Dillona i Danny’ego Glovera
Czas trwania: 98 minut


W Amerykański marzyciel, charakterystycznym rudym włosem jest peruka, która przykrywa śnieżno-srebrne nadejście epoki, w roli kłótliwej starszej pani zakochującej się w krasnoludzie. W dzisiejszym absurdalnie przebudzonym otoczeniu nadążanie za politycznie akceptowalnymi terminami określającymi ludzką kondycję jest irytujące, ale zarówno krasnolud, jak i jeden z Małych Ludzi są dopuszczalne, mimo że oba określenia wydają się żałośnie nieadekwatne, gdy dana Mała Osoba jest podwójnie utalentowana Peter Dinklage, którego rozmiary mogły ograniczać jego możliwości pracy, ale miał niezwykłe szczęście w unikaniu stereotypów. I tak powinno być, ponieważ jest świetnym aktorem godnym ważnych ról, godnym i wysokim.

30 września znak astrologii

W Amerykański marzyciel, Dinklageeseje, jedne z najlepszych w jego twórczości jako doktora Philipa Lodera – adoptowane jako dziecko przez misjonarzy mormonów, wyrzucone przez wiarę za seks z jedną ze starszych, obecnie osiągnęły poziom borykającego się z niedoborami nauczyciela, pracującego jako adiunkt w małej Kolegium Massachusetts. Jedyne, o czym marzy, to własny dom, dlatego większość swojego czasu poświęca odpowiadaniu na ogłoszenia o nieruchomościach. Kiedy w końcu znajduje taki, na jaki go stać, okazuje się, że jest on własnością cynicznej, sarkastycznej starej ekscentryczki na wózku inwalidzkim, Astrid Fanelli (MacLaine), która oferuje posiadłość za absurdalnie niską cenę, pod warunkiem, że kupujący pozostanie w pensjonacie część domu aż do jej śmierci. Cudem zaczyna się jego sen. Podobnie jego koszmar.

Po uszczupleniu finansów adoptowana córka starszej pani, prawniczka spadkowa, inicjuje plan rozwiązania umowy. W powstałym chaosie prawnym i społecznym podatna na wypadki Astrid upada na głowę. Martwa od 12 minut, widzi Jezusa. Brzmi jak Jimmy Stewart, ale wygląda jak piosenkarz pop Prince. Doktor Loder nagle staje się odpowiedzialny za powrót do zdrowia swojej gospodyni, ale zanim ona cudownie wyzdrowieje, zakochują się w sobie. Nie wszystko jest prawdopodobne, ale zawsze przyjemne i pełne niespodzianek. Wyreżyserowany przez Paula Dektora na podstawie rozbrajająco niekonwencjonalnego scenariusza Theodore'a Melfiego. Amerykański marzyciel jest świeży, oryginalny, nieprzewidywalny i niespodziewanie zabawny. Śmiech jest organiczny, więc nie jest to konwencjonalna komedia, ale dyskretne dowcipy i nagłe zwroty akcji utrzymają Cię w napięciu. Dinklage i MacLaine to idealna para gwiazd, która przegrywa ze sobą i nigdy nie wykorzystuje swojego czasu ekranowego w sposób hojny. Matt Dillon i Danny Glover udzielają niecodziennego i dyskretnego wsparcia. Są rzadkie momenty, kiedy MacLaine wygląda jak stara Shirley, ale przeważnie robi to, co pasuje do tej roli i pięknie i dyskretnie wpasowuje się w materię filmu, bez zmarszczek. Korekta: jest dużo zmarszczek Amerykański marzyciel, ale wszystkie zmarszczki są jej własne.