Szampan w SoHo. Obok przemyka modelka z cekinowym napisem VIXEN na czarnym kombinezonie przypominającym kombinezon. Brzęczą okulary. Towar jest dostępny do zgarnięcia. Wokół tej młodej kobiety obrazy wschodzących artystów i ulotki w kolorze głębokiego burgunda, miękkie w dotyku. Atmosfera jest taka, że dziewczyna-szefowa-spotyka Emily-w-Paryżu-spotyka-ekskluzywność na kapsułkę.

Wnętrze Salonu 21.Moriah Sawtelle, dzięki uprzejmości Salonu 21
Witamy w Salon 21 , nowa, lokalna przestrzeń sztuki i projektowania wnętrz przy Greene Street, której celem jest wspieranie wschodzących talentów i ponowne wyobrażenie sobie utraconej sztuki konwersacji. Założony podczas Tygodnia Zbrojowni przez Alexa Bassa (młodego absolwenta Sotheby’s Institute po zdobyciu doświadczenia zawodowego w Gagosian i Met), Salon 21 zajmuje znaczną powierzchnię 1200 stóp kwadratowych pod historycznym adresem Greene Street. Przestrzeń ma być elegancka, wyważona i towarzyska.
Dzięki comiesięcznym wystawom i programom, takim jak rysowanie postaci, Salon 21 wypełnia lukę – zwłaszcza tę utraconą po pandemii w bezpośrednich interakcjach społecznych – jednocześnie ożywiając porywającą atmosferę pracowni artystycznej, która niegdyś kształtowała twórczą reputację SoHo. Wynika to z lat myślenia i pilotażu ze strony Bassa.
ZOBACZ TAKŻE: World Trade Center oferuje studia przypadków dotyczące tworzenia przestrzeni dla artystów w ośrodkach miejskich
Bass słusznie wskazuje na gentryfikację SoHo, dawnej dzielnicy przemysłowej, która od lat 60. XX wieku stała się centrum artystycznym, w której mieszkali między innymi awangardowi artyści, tacy jak Andy Warhol, Jean-Michel Basquiat i Ad Reinhardt. Upragnione lofty zostały przekształcone w przestrzenie studyjne, ale oczywiście wszystko się zmieniło i artyści ostatecznie przenieśli się gdzie indziej. Obecnie jego ulice są pełne ekskluzywnych, luksusowych sklepów, a spacerowanie po nich szybko zamienia się w klaustrofobiczne, piekielne doświadczenie, które polega na unikaniu turystów, ulicznych sprzedawców i influencerów na Instagramie.
Czerpiąc korzyści z marki SoHo poprzez pozostałości jej czasów świetności, Salon 21 oferuje więcej ciągłości niż zakłócenia. Aura awangardowych artystów ze Śródmieścia w SoHo już dawno minęła i nie można zaprzeczyć, że przedsięwzięcie Bassa jest fantazyjne (lub chce takie być). Krawędzie przestrzeni są raczej zaokrąglone, co odbiega od bezpośredniego doświadczenia większości artystów wtedy – i teraz.

Założyciel Salonu 21, Alex Bass.Moriah Sawtelle, dzięki uprzejmości Salonu 21
Bass uważa paryski salon Gertrude Stein za inspirację dla Salonu 21 (21 oznacza XXI wiek). Dowcipne rozmowy, gustownie dobrana sztuka… kanapki. Gertrude Stein żyła z odziedziczonego bogactwa i przebywała w towarzystwie takich artystów jak Cézanne, Picasso, Apollinaire, Braque i Hemingway. Wielu z tych artystów mieszkających wówczas w Paryżu przetrwało dzięki hojnym mecenasom i stanowiła jedną z pierwszych kolekcji sztuki współczesnej.
Co najważniejsze, po I wojnie światowej Paryż był siedzibą emigrantów, tętniącym życiem miejscem twórczości, eksperymentów i obalenia norm. Rozkwitł wczesny ekspresjonizm, kubizm i surrealizm. André Breton zakłócił występy Ballet Russes zorganizowane przez Siergieja Diagilewa i Jeana Cocteau, tworząc w ten sposób momenty Dada. Ludzie dyskutowali nt istota rzeczy. Było radykalne i w tej atmosferze Stein zbierał, wspierając wschodzące ruchy artystyczne.
Dla porównania, kurator Salon 21 wydaje się nieśmiały, z przytłaczającym naciskiem na artystów z Ameryki Północnej i Europy. We wrześniu można było zobaczyć – po wcześniejszym umówieniu – vanitas-art-spotyka-fast-food nature mortes Morwenny Morrison, obrazy wnętrz w stylu Matisse'a autorstwa Sophie Edell, więcej obrazów wnętrz autorstwa Anny Rocke, hiperteksturowych i quasi-gotyckich w kompozycja i kolor. Prace z wystawy zbiorowej, w której wzięło udział znacznie więcej artystów niż tej trójki, wypełniły ściany salonu, a zeskanowany kod QR (jak na miarę XXI wieku) umożliwiał dostęp do katalogu. Wszystkie wystawione przedmioty były również na sprzedaż, a ich cena nie przekraczała 10 000 dolarów.

Kurator dzieł sztuki w Salonie 21.Moriah Sawtelle, dzięki uprzejmości Salonu 21
Być może ze względu na doświadczenie Bassa w projektowaniu wnętrz przyciąga nas wizualna harmonia i sposób, w jaki ten Kunstkammer wygląda jednorodnie dobrze, nawet trochę dziwacznie, bez powodowania zasadniczo zamieszania lub mrugnięcia okiem. Dzieła sztuki emanują sztywnością przypisaną estetycznym zdobyczom, które należy raczej podziwiać niż kwestionować. Prawdopodobnie w sposób niezamierzony obrazy „wnętrze na wnętrzu” w tej przestrzeni wywołały u mnie przypadek tego, co Jean Baudrillard nazwał hiperrzeczywistość lub zamieszanie związane z nieoddzielaniem już rzeczywistości od jej symulacji. Malowane wnętrza do złudzenia przypominały wnętrze Salonu 21 – który był który?
Jak twierdzi na swojej stronie internetowej, Bass chce odwołać się do swojej grupy demograficznej, co skłoniło mnie do rozważenia następującego pytania: co się dzieje, gdy sztuka jest świadomie wybierana tak, aby przemawiała do nielicznych wybranych? (Uwaga dodatkowa: Salon 21 znajduje się na wyższych piętrach zabytkowego budynku; jest mało prawdopodobne, aby był dostępny dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich.)
Poszukuję sztuki, która mnie porusza, która rzuca wyzwanie temu, jak wyglądam i rozumiem siebie oraz otaczający mnie świat. Zasadniczo wierzę, że sztuka jest subiektywna i że jest przeznaczona wszyscy . Przesłanie o konieczności zwracania się do rówieśników o podobnych poglądach wydaje się konserwatywne i stoi w sprzeczności z potrzebną zmianą w sposobie, w jaki postrzegamy dostęp i włączenie do tej sceny. Otrzeźwiające, jeśli to jest droga, którą chcą podążać zamożne młodsze pokolenia.
Amerykańscy artyści i wpływowe osobistości od zawsze uwielbiali fantazjować o Paryżu, który staje się bardziej koncepcją ich własnych projekcji niż prawdziwym miastem. Jako paryżanka mieszkająca w Nowym Jorku codziennie spotykam się z tym tropem, począwszy od błędnie napisanych nazw sklepów szukających atmosfery recherché, po mieszczańskie wnętrza buduarów, które rzekomo przedstawiają Paryż tak, jakby był monolitem, lub nie przyznając się do ich sfabrykowania. Mój Paryż to przede wszystkim wybuchowe banlieue, eksperymenty mieszkań socjalnych ze sztuki ulicznej Wycieczka po Paryżu 13 przeznaczony do rozbiórki, rynek, na którym posługuje się idiomami z Azji i Afryki oraz obszary poza centrum, tętniące niesforną kreacją i wibracją, gdzie ludzie godzinami kłócą się o korniszony z supermarketu i tanie wino.
Czy scena artystyczna XXI wieku powinna w dalszym ciągu promować pomysłowych, zorientowanych na biznes twórców gustów, czy zamiast tego na nowo wymyślić sposoby pokornego nawiązania kontaktu z tymi, którzy nie zostali wysłuchani, którym brakuje platform, na przykład do projektowania zbiorowych modeli uczestnictwa i współtworzenia? które chcą zerwać pokrewieństwo huis-clos? Jaka jest odpowiedzialność młodego kolekcjonera lub kuratora w XXI wieku? Bass ma fenomenalny potencjał, aby odnieść sukces w łączeniu wschodzącej sztuki z młodszymi kolekcjonerami i entuzjastami sztuki, jeśli Salon 21 wyciągnie wnioski z tego, co już jest zepsute i dysfunkcyjne w branży. Życzę jej odwagi i osiągnięcia tej przemiany.
Nie tak dawno temu brałem udział w wydarzeniu niedaleko mojego miejsca zamieszkania. Dołączyłem do nieznajomych podczas nocy sztuki i wymiany w historycznym domu legendarnego poety. To założenie przypomina Salon 21 – przestrzeń do łączenia się, wymiany i rozmów o sztuce, o sztuce lub ze sztuką. Młodzi poeci zostali zaproszeni do przeczytania swojego najnowszego dzieła, które mówiło o bólu, współczuciu i miłości. Niewiele było do powiedzenia na temat kuracji; to był otwarty mikrofon. Było trochę niechlujnie i bezpretensjonalnie, w ujmujący sposób, w jaki potrafią być wydarzenia społeczne. Wśród publiczności znaleźli się artyści, ale także osoby o bardzo różnych profilach. To było uczucie pielęgnowania i akceptacji. Widziałem tam młodego Basquiata, ale jeśli chodzi o Salon 21, jest za wcześnie, aby to stwierdzić.