7 najbardziej wpływowych współczesnych krytyków sztuki

Adrianna Campbell, Jerry Saltz i Jason Farago.Kaitlyn Flannagan dla Startrackera

Tak wiele eksponatów, a tak mało czasu. Niezależnie od tego, czy masz wolne popołudnie na obejrzenie sztuki w mieście, czy zbliżające się wakacje wymagające napiętego zwiedzania galerii i muzeów, równie dobrze możesz przebaczyć sobie, zanim w ogóle zaczniesz: nie da się zrobić wszystkiego. Na szczęście jest kilku kulturowo wyznaczonych pisarzy, którzy mogą pomóc Ci w sporządzeniu listy tego, co warto zobaczyć. Regularne ich czytanie nie tylko pomoże Ci dowiedzieć się, na co warto poświęcić czas, ale także dostarczy Ci wnikliwych spostrzeżeń, które sam chciałbyś wymyślić.

Niektórzy z poniższych krytyków są fanami gorącego podejścia, a inni oferują dogłębny, bardziej rygorystyczny styl. Każdy z nich wypracował własne podejście do pisania o sztuce, ale wszystkie niezaprzeczalnie nadają obecnie ton naszym współczesnym dyskusjom o estetyce.

Andriany Campbell

Chociaż Adrianna Campbell wciąż pracuje nad doktoratem na Wydziale Historii Sztuki w CUNY Graduate Center, jakimś cudem znajduje czas na pisanie esejów do katalogów dla MoMA i pisanie felietonów dla Forum Sztuki . Jej praca magisterska dotyczy Normana Lewisa i ekspresjonistów abstrakcyjnych połowy XX wieku, ale w różnych publikacjach pisała o współczesnych artystach, od Nari Warda po Laurie Simmons.

Pisma Campbella są zarówno erudycyjne, jak i w miarę czytelne. Wykorzystuje młodość na swoją korzyść, porównując Franka Stelli twórczości od lat 70. XX wieku po estetykę Photoshopa we współczesnych praktykachpołączenie, którego starsi krytycy mogą nie zauważyć. Poza tym ma już główny punkt odniesienia dla krytyka sztuki współczesnej: przyzwoity Instagrama następny. Campbell sama była absolwentką szkoły artystycznej, więc nie powinno być zaskoczeniem, że jej własna estetyka jest trafna.

W kwietniu ubiegłego roku Campbell uruchomił nowe czasopismo o nazwie morela . Misją pisma jest przelać jego powagę żywym umiłowaniem dekoracyjności, kiczu, queerowości, ekscentryczności i inności. Obserwuj tę przestrzeńz pewnością będzie głównym tematem naszych najważniejszych współczesnych rozmów.

Jasona Farago

Współzałożycielem jest Jason Farago Nawet Magazyn , co wyraźnie stwierdza na swojej stronie internetowej: Mamy dość słuchania o kulturze jako elitarnej, nieprzejrzystej i niedostępnej. My też! Zwracamy się do Nawet Do złośliwy komentarz projektowy, jednorazowe od najpotężniejszych współczesnych głosów i długa forma artykuły które eksplorują skrzyżowanie estetyki i polityki. To wspaniały magazyn i ogłaszają wspaniałe wydarzenia. Często jest darmowe wino. Poza tym Farago tworzy platformę, która zapewni pisarzom swobodę działania na stronie i umożliwienie im odkrywania tego, co ich najbardziej pasjonuje.

Simon Cowell nie może rozmawiać

Ale to nie wszystko, czym zajmuje się Farago. Po służbie jako jeden z najbardziej oddanych i szeroko publikowanych niezależnych pisarzy zajmujących się sztuką w Nowym Jorku, New York Timesa zabrał go na pokład. Obecnie jest krytykiem ogólnopolskiej gazety rekordowej, gdzie się tego nie boi trochę nienawidzę na temat Picassa (obserwowanie, jak Picasso przechodzi od triumfu do kiczu w ciągu tygodnia, może być podnoszące na duchu) lub wytrysk nad czteropozycyjną wystawą w Metropolitan Museum of Art. A on po prostu spalony Niedawno potwierdzono autentyczność Leonarda da Vinci Zbawiciel Świata : Jednak jest w tym łagodność i monotonia Zbawiciel Świata których nie da się zrekompensować tymi marginalnie angażującymi szczegółami, napisał. Zbawiciel świata jawi się na tym obrazie jako miękki, puszysty szyfr. Jego oczy są puste. Jego broda, pokryta zarostem, znika w cieniu. To, że jest mistrzem renesansu, nie znaczy, że nie można mu zarzucać Farago.

Karolina Miranda

Aby nie zapomnieć, że kultura istnieje na Zachodnim Wybrzeżu, Carolina Miranda skupia się wyłącznie na sztuce, architekturze i filmie w Kalifornii. Nie boi się bardziej obrzydliwych tematów: w lipcu ubiegłego roku pisała o koniec kin pornograficznych dla Los Angeles Times . Jest współautorką tej publikacji, która niedawno zdobyła prestiżową nagrodę Nagroda Rabkina za swoją pracę (Farago powyżej jest kolejną stypendystką w 2017 r.).

Przeczytaj Mirandę, aby poznać głębokie zaangażowanie polityczne. Szczególnie interesuje ją skrzyżowanie sztuki i aktywizmu. Wystarczy spojrzeć na nagłówki jej analiz i podsumowań historii ( Opera i czarne doświadczenie , Dlaczego tak wielu Meksykanów potępia hybrydę architektoniczną Colonial Californiano, która rozprzestrzeniła się z SoCal, Jak obrazy – czasem zmanipulowane i zmienione – kształtują kipiący świat naszej polityki ), a poczujesz jej zainteresowanie kwestiami wykraczającymi daleko poza mury galerii.

Miranda jest szczególnie wyczulona na problemy lokalne. Objęła długą bitwa między artystką Laurą Owens a protestującymi, którzy skarżyli się, że jej zorientowana na społeczność galeria 356 Mission w dzielnicy Boyle Heights w Los Angeles gentryfikuje historycznie latynoski obszar. W maju placówka zostanie zamknięta. Omówienie tej historii było dla Mirandy czymś normalnym, która często wypowiada się na krążące wokół niej drażliwe tematy, zapewniając większą przejrzystość kontrowersyjnym, palącym lub po prostu zagmatwanym kwestiom krążącym w społeczności artystycznej Los Angeles.

Jerry'ego Saltza

Nawet jeśli nas nie słuchasz, posłuchaj nagród Pulitzera. Jerry Saltz właśnie zdobył cenioną nagrodę za swoją krytykę na Magazyn Nowy Jork za solidny dorobek przedstawiający sprytne i często odważne spojrzenie na sztukę wizualną w Ameryce, obejmujące to, co osobiste, polityczne, czyste i profanum. Mówiąc bardziej dla pieszych, Saltz nie zadaje żadnych ciosów.

W tym roku był w centrum wielu debat. On wywyższył Kara Walker nie ma wątpliwości: nagłówek jego recenzji brzmiał: Triumfalne nowe przedstawienie Kary Walker to najlepsza sztuka stworzona o tym kraju w tym stuleciu. Szczerze pisał o tym, do czego doprowadziła go nieudana kariera artystyczna krytyka artystyczna (powiedzielibyśmy, że to dobry ruch, biorąc pod uwagę, że ten artykuł był cytowany w związku z jego wygraną w Pulitzerze). On zważył w sprawie sporu o to, czy Metropolitan Museum of Art powinno zdjąć prowokacyjny obraz. Podtrzymując decyzję Met o jej utrzymaniu, Saltz przestrzegł przed niebezpieczeństwami cenzury. Pisał, że jedną z rzeczy, która czyni sztukę tak bogatą, nieskończoną i wszechogarniającą, jest to, że zawsze znajdzie się coś, co może kogoś urazić. Kiedy to się skończy, sztuka też się skończy.

Zodiak 17 marca

Sam Saltz nie boi się urazić. Na jego zwariowanym, szeroko obserwowanym koncie na Instagramie regularnie pojawiają się grafiki o charakterze jednoznacznie seksualnym i przemówienia skierowane przeciwko Trumpowi. Ale teraz jest krytykiem, zdobywcą nagrody Pulitzera. Może robić, co chce.

Piotra Scheldahla

Peter Schjeldahl rozpoczął karierę pisarską jako poeta i naśladowca takich znakomitości szkoły nowojorskiej, jak John Ashbery, Frank O’Hara, Kenneth Koch i reszta ich grona. W końcu skupił się na pisaniu dzieł sztuki i zajął karierę zawodową w: Głos wsi w 1990 r. W 1998 r. został „Nowojorczyka”. krytyka sztuki i ugruntował jego dziedzictwo. W swoich książkach i artykułach utrzymuje liryczny, przystępny styl.

Schjeldahl jest jednoznaczny, pełen pasji i poetycki, gdy coś naprawdę mu się podoba. On niedawno opisane spektakl Jamesa Turrellaznany ze swoich empirycznych, pochłaniających wszystko prac świetlnychjako klimatyzacja dla oka i, jeśli jesteś podatny, także dla duszy. O wystawie Jaya DeFeo napisał: Ostatnia praca pokazu, Last Valentine (1989), ma kształt serca w kolorze brązowo-białym, którego pierzaste pociągnięcia wtapiają się w delikatnie pomarszczoną, kremowobiałą ziemię. Zaparło mi dech w piersiach.

Jednak nie boi się przyznać, kiedy jest odrobinę zdezorientowany (i myśli, że inni też mogą być). Oto ostatnie zdanie z recenzji Raymonda Pettibona z 2017 r., zawierającej rysunki liniowe w połączeniu z czasami zagadkowymi zwrotami: Fikcja publiczności, która wie, o co mu chodzi, może być jego głównym wynalazkiem.

Schjeldahl nie zawsze będzie ci to przeliterował lub udawał, gdy nie może. Ale z drugiej strony i tak nie uważa tego za swoją pracęSchjeldahl tak naprawdę wcale nie postrzega tego jako pracy. Dla niego krytyka artystyczna jest zakręt zawodowy .

Marta Schwendener

Dziekan Yale Art School Robert Storr nie lubi wielu krytyków. Ale jest fanem Marthy Schwendener. jako New York Timesa krytyk sztuki, znajduje przychylność zarówno Wieży z Kości Słoniowej, jak i reszty z nas. W ciągu ostatnich kilku lat tak skupiony pisze na temat praktyk społecznych i inicjatyw społecznych, pomijanych artystów, przedsięwzięć niekomercyjnych i aktywizmu.

W świecie, w którym Jeff Koons zajmuje tak dużo nieruchomości medialnych, Schwendener wnosi świeże spojrzenie i uznanie dla słabszych. Na „Czasy”. , współtworzy kolumnę „Co warto zobaczyć w nowojorskich galeriach sztuki w tym tygodniu”. Postępuj zgodnie z jej sugestiami, a otrzymasz plany podróży inspirowane science fiction fotografie do krzyżówki instalacyjnej puzzle .

Daleka od promowania efektownych mitów na temat wybranego przez siebie zawodu, Schwendener otwarcie mówi o trudnych realiach gospodarczych. W 2012 roku brała udział w płyta dyskusja w księgarni Housing Works na temat warunków pracy krytyków sztuki. Według Hiperalergiczny stwierdziła, że ​​lepiej radzi sobie z wyjaśnianiem sztuki niż pracą jako historyk sztuki. Rzeczywiście, Schwendener zgrabnie podsumowuje znaczenie dzieł sztuki we współczesnym, zawsze świadomym społecznie kontekście. Na film rybaków trzymających ryby przy piersi, co może wywołać wzruszenie ramion wątpliwych widzów sztuki, zaproponowała: Film jest szokująco intymnym przedstawieniem życia, śmierci oraz związku drapieżnika i ofiary – ale także przypomnieniem naszego związku z innymi gatunkami – fakt, który gubi się w hiperindustrialnym świecie.

Sebastian Smee

Zdobywca nagrody Pulitzera Sebastian Smee nie potrzebował platformy w Nowym Jorku czy Londynie, aby wyrobić sobie markę. Praca o godz Bostoński Glob opiniował wydarzenia zarówno lokalne (planowany remont w miejskim Muzeum Isabelli Stewart Gardner), jak i ogólnokrajowe (wystawa Edwarda Hoppera w Whitney Museum of American Art).

W 2016 roku ukazała się publikacja pochodząca z Australii Sztuka rywalizacji: cztery przyjaźnie, zdrady i przełomy w sztuce współczesnej , dramatyzując waśnie, które napędzały rozwój sztuki, jaką znamy. Badając napięcia między artystami (mianowicie Manetem i Degasem, Matisse'em i Picassem, de Kooningiem i Pollockiem oraz Freudem i Baconem) Smee tchnął nowe życie w swoje postacie i ich odrębną estetykę. Pomógł także w publikacji majora Lucjan Freud do tego.

jaki znak jest 21 stycznia

Smee to znacznie więcej niż krytyk: to biograf i wnikliwy interpretator wrażliwości twórczej. Teraz ma siedzibę w Poczta Waszyngtona . Oto Smee o Paulu Cezanne’ie, szkic postaci godny powieściopisarza: Paul Cézanne był upartym, pochłoniętym sobą zrzędą, który spędził życie w ciągłym buncie przeciwko elitom miejskim. Nienawidził nieszczerości, był uczulony na fałsz, nie ufał życzliwości i uciekał nawet przed powiewem podobnie myślących. Bez niego sztuka współczesna byłaby nie do pomyślenia. Przyjdź po krytykę, zostań po prozę.