
Devon Bostick jako Jasper i Chris Larkin jako Monty.Bettina Strauss/CW
SZANSY PRZETRWANIA APOKALIPSY: 100 (minus wszyscy ludzie, którzy zginą)
Musiałem przegapić wybory, w wyniku których ponownie zostałeś kanclerzem, mówi Bellamy ośmielonemu Jaha na początku odcinka w tym tygodniu. Dokładnie moje odczucia. Były kanclerz, który, jak się wydaje, służył jedynie przez krótki czas jako parias swojej fanatycznej sztucznej inteligencji. w zeszłym sezonie zamach stanu, po cichu powrócił na stanowisko nieoficjalnego przywódcy Skaikru i poprowadził buntownicze przejęcie bunkra Drugiego Świtu – nie, dzięki Clarke’owi. Wanheda, przytłoczona niekorzystnymi przeciwnościami losu, z jakimi borykała się Octavia podczas ostatniego konklawe, ugięła się przed zdradzieckim planem Jahy dotyczącym kradzieży bunkra dla Skaikru, pozostawiając na śmierć nie tylko Ziemian, ale także kilku kluczowych członków jej własnego klanu. Czy to naprawdę brzmi jak Clarke, którego poznaliśmy? Myślę, że Bellamy zgodzi się ze mną, gdy powiem: nie wiem, kim jest ten Clarke – ale widziałem tego Jahę już wcześniej i nie jestem zadowolony, że znów go widzę.
Za chwilę wrócimy do dramatu w bunkrze, ale najpierw sprawdzimy Raven, która po zaakceptowaniu faktu, że śmierć spowodowana skrzepem mózgowym jest nieunikniona, wściekle pracuje nad przygotowaniami do swojego startu w kosmos. Ale gdy zegar tyka do północy i skafander kosmiczny jest zaczepiony, zaczyna mieć halucynacje dotyczące pojedynku Becci i jej zmarłego mentora Sinclaira (witaj ponownie, Alessandro Juliani!). A co, jeśli stan jej mózgu nie jest wyrokiem śmierci, pyta ją? Zamiast marnować resztki mocy swojego mózgu na śmiercionośną podróż w kosmos, być może mogłaby spróbować wyleczyć rzekomo śmiertelną chorobę, gdyby raz jeszcze spojrzała na dostępne opcje.
Tak też robi i dziękuje bogom za Sinclaira, ponieważ jej ryzyko się opłaciło i na razie Raven Reyes żyje. Jednak jej wyleczenie nie następuje bez dużego bólu. Musisz być gotowa umrzeć, aby naprawdę żyć. Ja jestem, mówi, tuż przed zanurzeniem się w wywołującej szok łaźni lodowej, która zamrozi ją w stan śmierci na tyle długo, aby mogła zrestartować system, czyli uruchomić ją za pomocą skoku. serce i uwolnić jej mózg od wysysającego życie kodu Becci. Zatem Raven żyje i ma się dobrze, jest wolna od Becci, ale wciąż samotna i uwięziona na wyspie z dala od bezpieczeństwa. Niech ktoś odpowie na jej wezwanie pomocy!

Chris Larkin jako Monty i Chelsey Reist jako Harper.Bettina Strauss/CW
A teraz Arka, gdzie impreza Jaspera Koniec Świata szybko dobiega końca, po części dlatego, że gang zaczyna odczuwać skutki zatrucia popromiennego, a ostatnia partia domowej roboty halucynogennej herbaty Jaspera powoduje pewne niepożądane reakcje. Ale Jasperowi nie jest przykro, że jego zwolennicy zaczęli przedawkować jego zapasy (RIP Riley); uważa, że to o wiele lepszy sposób na wyjście niż topienie się w fali śmierci i proponuje, aby wszyscy razem wypili Kool-Aid, zanim poziom promieniowania osiągnie czerwony.
Monty, elegancko ubrany w kombinezon ochronny, jeszcze nie poszedł do bunkra i nadal zostaje, by zająć się wszystkimi pijakami – głównie Jasperem i Harperem – w nadziei, że w ostatniej chwili uda mu się nakłonić ich do wybrania życia. Ale jego przyjaciele nie poddają się, a Harper nawet ostro go zwalnia, mając nadzieję, że odwiedzie Monty'ego, by nie przegapił własnej szansy na przetrwanie w jej imieniu.
I tu nadchodzi najtrudniejsza część. Wszyscy wiedzieliśmy, że część ekipy nie dotrze na sezon 5 i chociaż Jasper nie zrobił nic, co kazałoby nam myśleć inaczej, nigdy nie jest łatwo się pożegnać. Mam mieszane uczucia co do Jaspera w tym sezonie: jego apatia wobec przetrwania, która czasami stawała się przeszkodą dla jego przyjaciół, którzy chcieli żyć, była frustrująca podczas oglądania, ale jak – zauważyła Katie Awad w artykule dla Hypable , to, że Jasper stracił wolę życia, nie czyni jego postaci mniej przejmującą i realną. W rzeczywistości to jego decyzja, by umrzeć na własnych warunkach (w tym przypadku poprzez przyjęcie śmiertelnej dawki herbaty), jest ukłonem w stronę bardzo realnych kwestii, takich jak opieka u schyłku życia i ustawodawstwo dotyczące godnej śmierci, które umożliwiłoby pacjentom w stanie terminalnym zakończyć własne życie. Zarówno Jasper, jak i Raven zmagają się z tym problemem, a ich rozbieżne wybory pięknie ukazują złożoność wyboru którejkolwiek ze stron.
Śmierć Jaspera jest poruszająca i dyskretna, a motywem całej sceny jest nie tyle jego faktyczna śmierć, ile niezdolność Monty'ego do odpuszczenia. Kiedy Jasper błaga, aby Monty powiedział mu, że go kocha, zanim umrze – bo jeśli Monty tego nie zrobi, będzie tego żałował – zdajemy sobie sprawę, że to nie Jasperowi powinniśmy współczuć, ale raczej Monty'emu, którego pozostawiono, aby pogodzić swoje uczucia jego przyjaciel i odrzucenie decyzji o śmierci. Kiedy Monty zdobędzie się na odwagę i wypowie te trzy małe słowa, Jaspera już nie będzie.
Monty przygotowuje się do udania się do bunkra, bez żadnego ze zwolenników Jaspera; wszyscy poszli za przykładem Jaspera i ugięli się przed falą śmierci. Ale niespodzianka, Harper mimo wszystko zdecydował się żyć! Mówi Monty'emu, że go kocha, i przynajmniej wchodzimy do finału z nienaruszonym jednym związkiem.

Richard Harmon jako Murphy, Eliza Taylor jako Clarke i Jarod Joseph jako Miller.Deana Buschera/CW
A teraz dramat w bunkrze. W obliczu wysokiego napięcia, a Bellamy jest w ofensywie, próbując otworzyć bunkier i wpuścić resztę klanów, zanim będzie za późno, Clarke i Jaha podejmują drastyczne działania, aby go uratować i powstrzymać.
Abby i Jaha omawiają zalety i wady swojego zamachu stanu w boleśnie istotnej rozmowie, podczas której Jaha broni jego całkowicie zaskakującego dojścia do władzy (tak naprawdę, kto pozwoliłby mu w tym momencie podejmować zbiorowe decyzje w oparciu o to, jak gówniane są jego osiągnięcia? ), mówiąc: Na pierwszym miejscu stawiamy naszych ludzi, tak żyjemy ze sobą. To, co o sobie myślą – poczucie winy – jest nieistotne, wyjaśnia. Ale Abby tego nie kupuje. Konspiruje, by uwolnić Bellamy'ego, pozbawić przytomności wysokiego i potężnego Jahę i rozpocząć bunt w ramach istniejącego buntu Skaikru, aby otworzyć drzwi bunkra i wpuścić resztę Ziemian.
Plan działa aż do momentu, gdy trzeźwo myślący Bellamy zostaje przechwycony przez niezrównoważonego Clarke'a próbującego otworzyć drzwi bunkra. Ale przekonanie i tak już złamanego lidera nie jest zbyt trudne; wszystko, co musi zrobić Bellamy, to sprawdzić jej blef i dać jej znać, że żadna broń nie powstrzyma go przed uratowaniem siostry i zrobieniem tego, co właściwe – myślałem, że tak zwykle mówi Clarke? Podobnie jak niespodziewany zwrot Jahy w stronę władzy w tym tygodniu, podwójny dośrodkowanie Clarke’a wydaje się niezwykle niepasujące do jego charakteru. Nawet w jej najciemniejszych chwilach (zabicie Finna, wysadzenie w powietrze Mount Weather) jej umiejętność dostrzegania dawnych drobnych sprzeczek i pomagania Ziemianom i Skaikru zjednoczyć się dla większego dobra zawsze zwyciężała – aż do teraz. Gigant CO DAJE to wszystko, co mam do powiedzenia na temat jej historii w tym tygodniu.
Bellamy otwiera drzwi i Octavia wielkim i poruszającym gestem zaprasza 100 wybranych (nie ma wystarczająco dużo miejsca dla wszystkich) z każdego klanu Ziemian do ich nowego domu – jako jeden wielki szczęśliwy klan. Zobaczmy, jak to się ułoży — już wyobrażam sobie, że będzie to największe napięcie w sezonie 5, jeśli wszyscy przetrwają finał w przyszłym tygodniu. Skaikru nie jest również zwolnione z konieczności zmniejszenia populacji do 100 osób. Sądząc po wyrazie przerażenia na twarzy Jahy, gdy powiedziano mu, że właśnie to musi się wydarzyć, wybranie kilku wybranych absolutnie przebiegnie bez żadnych problemów.
Nadzieje i obawy…
Mam o wiele za dużo nadziei i obaw, aby opisać je w kilku punktach, więc czekajcie na pełne i osobne zestawienie wszystkich pytań i przewidywań, które zalewają mój mózg przed finałem.
Zapoznaj się z podsumowaniami 100 Tutaj.